Recenzje

Wciągająca, trzymająca w napięciu, intrygująca historia o poszukiwaniu prawdy pośród niedopowiedzeń.

Powieść jest niezwykle wciągająca i trudno się od niej oderwać.
Wielokrotnie zastanawiałam się, jak to jest stracić pamięć i stać się kimś obcym dla samego siebie. Jakie emocje i myśli towarzyszą osobie dotkniętej amnezją? W jaki sposób odzyskuje się utracone wspomnienia, jak dokładnie przebiega ten proces? Jak trudno zaufać ludziom, którzy wydają się obcy, mimo że podają się za bliskich? Ten temat zawsze mnie intrygował. Dlatego kiedy otrzymałam propozycję przeczytania i objęcia patronatem książki "Nić Ariadny" Lidii Tasarz, nie zastanawiałam się ani chwili. ...

Jeśli się o czymś wytrwale marzy, to musi się to osiągnąć...

Zaczęło się od wypowiedzianego kiedyś mimochodem przez babkę Agnieszki stwierdzenia, które zakonotowała: „Jeżeli człowiek czegoś pragnie, musi o tym nieustannie marzyć, żeby to osiągnąć”. Lubiła marzyć.
 Najczęściej marzyła o miłości i szczęśliwym małżeństwie z dwójką dzieci, chłopczykiem i dziewczynką. A przy tym od dziecka pragnęła być kimś niezwykłym, mieć barwne, atrakcyjne życie na szczytach jakiejś kariery. Zostać aktorką lub śpiewaczką operową. A może pisarką? Trudno jej było uwierzyć, że jest to możliwe. Jednak istniała chyba szansa spełnienia przynajmniej marzenia o poznaniu Ryśka Rutkiewicza? Miała piętnaście lat. Po powrocie z wakacji spędzonych u ciotki w Sopocie co dzień ...

Trudna i bezwzględna wobec czytelnika, ale szczera

Doczekać jutra to poruszająca i smutna historia, która pozostawia wielką wyrwę w sercu czytelnika. Sprawia, że zaczyna on inaczej spoglądać na własne życie i dostrzegać rzeczy na pierwszy rzut oka niewidoczne.
Są książki lekkie i przyjemne, wywołujące przyjemne mrowienie rozchodzące się po całym ciele. Dużo łatwiej wypowiadać się o lekturze pod wpływem pozytywnych emocji. Wówczas słowa płyną same - niczym wartki strumień.  Ale są też książki, które uderzają w czułą strunę, powodując w odbiorcy pewien dysonans. Sercem bowiem zaczynają rządzić sprzeczności. Ciekawość miesza się z niechęcią, spokój z irytacją i gniewem, a nadzieja ustępuje miejsca zwątpieniu i przygnębieniu. O tego typu lekturach znacznie ...

Żyć po swojemu

"Każdy dzień jest ważny, każdy dzień jest cenny. Jest pora na smutek i pora, aby go porzucić".
Ależ mnie ta książka zaskoczyła. Jej początkowe strony zapowiadały bowiem kolejną powieść o miłości, która zakończy się happy endem. Tymczasem, ku mojemu zdziwieniu, fabuła zaczęła skręcać w zupełnie nieprzewidywalnym dla mnie kierunku. Bardzo lubię być tak zaskakiwana.Elżbieta Kosobucka to mieszkanka Gdyni, interesująca się psychologią, będąca także miłośniczką tańca, opery, książki i filmu. Autorka do tej pory publikowała swoją prozę na blogu. "Mój pomysł na życie" to jej debiut literacki.Melody ...

Literatura, Wikingowie i sport!

"Nie o taką Polskę walczyli, nie o taki finisz im chodziło".
Tam, gdzie w literaturze pojawia się trup, powinno także pojawić się śledztwo, zaskakująca intryga oraz dobrze skrojone postacie policjantów, stojących na straży przestrzegania prawa. To swoista baza, którą pisarz winien, niczym artysta, rzeźbić do uzyskania zadowalającego efektu w postaci książki. "Kelner" z pewnością do takich dzieł należy.Przemysław Garczyński to absolwent Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. W 2013 r. założył serwis 3telnik.pl., na którym ...

Pustynia życia

"Prawdziwymi przeszkodami są tylko mury i kajdany. Resztę pokonasz, jeśli tylko zechcesz".
Do tej pory pamiętam emocje, jakie wywołała we mnie lektura fenomenalnej powieści Katherine Webb pt. "Echa pamięci'. Gdy więc tylko otrzymałam informację o premierze nowej książki autorki, nie mogłam sobie odmówić jej przeczytania. Teraz, gdy jestem tuż po lekturze, zadaję sobie jedno pytanie - dlaczego pisarka nie wydaje swoich powieści częściej? Czyżby nie zdawała sobie sobie sprawy z tego, ile wrażeń zapewnia swoim czytelnikom?Katherine Webb ukończyła studia na Uniwersytecie w Durham, swoje dzieciństwo ...

Znajdź nas na Facebooku