Dramat staroindyjski w serii Biblioteka Narodowa – premiera

Obrazek artykułu
Dramat staroindyjski zawiera dzieła dwóch najwybitniejszych twórców klasycznej literatury sanskryckiej. Czytelnik znajdzie tu łącznie czternaście utworów.

Wydawnictwo Ossolineum


Chcesz-li czar wszystek zakląć w jednym słowie, Świeży kwiat wiosny i owoc jesieni,

Ziemię i niebo, i woń ziół w dąbrowie,

Zdrój wód, skąd czerpią ochłodę spragnieni,

Co bawi umysł, co serce zapala:

Wszystko ci powie słowo: Śakuntala.

 

Tak o Śakuntali, słynnej sztuce Kalidasy, pisał  w 1791 roku Johann Wolfgang von Goethe  w liście do Friedricha Heinricha Jacobiego.  Opinia wielkiego poety znacząco wpłynęła na zainteresowanie dramatem staroindyjskim  w Europie i na stałe wprowadziła twórczość  Kalidasy do literatury światowej.


Kiedy niebianie odmówili zajęcia się sztuką teatru, Brahma przekazał stosowną wiedzę Bharatamuniemu, a ten przysposobił do roli aktorów swoich stu synów. Pierwsze widowisko odbyło się w święto Proporca Indry, upamiętniające zwycięstwo niebian nad antyniebianami, a jego treść była odpowiednia do okoliczności premiery. Niebianie wpadli w zachwyt, antyniebianie wręcz przeciwnie: w geście zemsty odebrali aktorom mowę, pamięć i zdolność ruchu. Interwencja Indry nie rozwiązała problemu, Bharatamuni zwrócił się więc o pomoc do Brahmy. To wtedy został wzniesiony pierwszy budynek teatralny, a jego poszczególne części powierzono opiece wybranych niebian. 


Ta mityczna opowieść pokazuje, jak w dramacie staroindyjskim sprawy ludzkie łączą się z boskimi. To tylko jeden z aspektów tej bogatej, bardzo sformalizowanej i różnorodnej zarazem sztuki.

Dramat staroindyjski w serii Biblioteka Narodowa zawiera dzieła dwóch najwybitniejszych twórców klasycznej literatury sanskryckiej w znakomitym przekładzie i opracowaniu Marii Krzysztofa Byrskiego. Czytelnik znajdzie tu łącznie czternaście utworów: trzynaście autorstwa Bhasy oraz Rozpoznanie Śakuntalowica Kalidasy – najsłynniejszy sanskrycki dramat w nowym tłumaczeniu.



Od 2 do 10000 znaków

Znajdź nas na Facebooku