„Od solidarycy do TypoPolo” – premiera książki

Obrazek artykułu
" Od solidarycy do TypoPolo. Typografia a tożsamości zbiorowe w Polsce po roku 1989" . Typografia uwikłana jest w złożone procesy konstruowania i negocjowania tożsamości, ruchy emancypacyjne, nacjonalizmy, a także dyskusje o podłożu klasowym.

"Praca ta otwiera przed antropologią i humanistyką nowe pola analiz, dociekań i inspiracji. Zyskujemy dzięki niej świadomość istnienia ukrytej dotąd matrycy rzeczywistości, wizualnego kodu, który jako czytelnicy książek i prac studenckich, stron internetowych, elektronicznych nośników, szyldów, etykiet, biletów czy gazet przegapiliśmy". Waldemar Kuligowski

"Autorka pokazuje, że zmiany w zakresie typografii miały w historii fundamentalne znaczenie dla budowania tożsamości narodowo-kulturowej w krajach takich, jak Irlandia, Niemcy czy Turcja, czego echa znajdziemy w jak najbardziej współczesnych sporach w dzisiejszej Polsce". Wojciech Burszta


Już dziś premiera książki Od solidarycy do TypoPolo. Typografia a tożsamości zbiorowe w Polsce po roku 1989 Agaty Szydłowskiej! Na przykładzie różnych krojów pism autorka pokazuje, że typografia uwikłana jest w złożone procesy konstruowania i negocjowania tożsamości, ruchy emancypacyjne, nacjonalizmy, a także dyskusje o podłożu klasowym.

 

Litery nie biorą się znikąd – ktoś je kiedyś zamówił, ktoś zaprojektował, ktoś wprowadził do obiegu, a następnie wielu innych stosowało do różnych celów. Im bardziej owe znaki są pozornie neutralne, tym bardziej zakamuflowana jest związana z nimi treść kulturowa. To, że na co dzień obcujemy z takim, a nie innym rodzajem pisma, nie jest wynikiem dziejowej konieczności, ewolucji czy kwestią wygody, lecz rezultatem procesów historycznych i kulturowych, jakie rozgrywały się w Europie – pisze autorka we wstępie.

 

Szydłowska w przenikliwy sposób łączy ze sobą wiedzę z zakresu antropologii kultury, everyday life studies oraz historii dizajnu i typografii, by ukazać kulturowe mechanizmy kryjące się za pozornie niezauważalnymi, obojętnymi i apolitycznymi literami. Literami, z którymi do czynienia mamy wszyscy i wszędzie: w książkach, na plakatach, barowych szyldach czy tablicach z nazwami ulic.

Od 2 do 10000 znaków

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy