Nieoceniona Pani Nela

Obrazek artykułu
Książka „Pani Nela z Saskiej Kępy” autorstwa Małgorzaty Mossakowskiej-Górnikowskiej dowiodła, że najlepsze historie pisze życie. Uniwersalna treść i autentyczni bohaterowie to nieocenione atuty pozycji.

Aniela Bińkowska, która w roku 1928 przyjechała z Łodzi do Warszawy, by rozpocząć nowe życie, to tytułowa, główna bohaterka książki „Pani Nela z Saskiej Kępy”. Ta fabularyzowana, oparta na prawdziwym życiorysie opowieść porusza do głębi, Pani Nela przybyła bowiem do Warszawy jako pełna nadziei na lepsze jutro siedemnastolatka. Okazało się jednak, że życie nie zamierza jej oszczędzać…


Dzięki pisarce i poetce – Florze, bohaterka otarła się o świat przedwojennych, warszawskich literatów. Zawładnęła sercem poety Lucjana Szenwalda, choć ofiarowała je warszawskiemu inżynierowi, który okazał się lekkoduchem, kobieciarzem i hazardzistą.


Uniwersalna treść książki „Pani Nela z Saskiej Kępy” sprawia, że można traktować ją jako opowieść o miłości, trudach toksycznego małżeństwa, matczynej miłości, sile charakteru nieprzeciętnej kobiety, a także losach ludzi, którym przyszło żyć w latach powojennych, o Warszawie i zmieniającej się Saskiej Kępie. Ta jedna historia obejmuje bowiem swą treścią wszystkie te wątki.




Książka spotkała się z ogromnym zainteresowaniem podczas Dnia Seniora, 20. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie oraz tegorocznych Targów Dobrych Książek we Wrocławiu, choć jednym z najprzyjemniejszych momentów okazał się pobyt w Juracie. Letnia, słoneczna atmosfera do lektury ksiazki zachęciła, wielu znanych celebrytów. 




Małgorzata Mossakowska-Górnikowska (po lewej) podczas targów




Spotkania w Juracie


Pozytywnie na temat książki wypowiedziały się także znane osobistości:


 „Bohaterka powieści, urocza Pani Nela, znana była na Saskiej Kępie większości starych mieszkańców. Tę znakomicie napisaną i wkomponowaną w klimat dawnej Warszawy opowieść o tak ciekawych losach tej niezwykłej kobiety, czyta się jednym tchem. Jest to lektura obowiązkowa nie tylko dla mieszkańców Warszawy czy historyków, ale dla wszystkich wrażliwych, ceniących dobrą literaturę czytelników. Również tych bardzo młodych!„ Laura Łącz, aktorka


„Panią Nelę znam od dziecka. Nic dziwnego, mieszkała w domu naprzeciwko i przyjaźniła się z moją babcią Genowefą. Latem jeździły do Łeby, a wiosną i jesienią spacerowały po podwarszawskich lasach. Bardzo lubiłam panią Nelę, bo traktowała dzieci po partnersku…Pamiętam też spotkania pod starym orzechem w u pana Jana Wrotniaka (…) Pani Nela przyprowadzała Anię i brata - Władysława Bieńkowskiego z żoną Florą, która była pisarką i dziećmi. Bieńkowski był wtedy wysokim funkcjonariuszem politycznym, miał podobno jakiś wpływ na Władysława Gomułkę, tak przynajmniej twierdził mój tata, który zażarcie z nim dyskutował. (…) Żałuję bardzo, że byłam wtedy za mała, żeby te rozmowy zrozumieć, a co dopiero – żeby je zapisać. Dlatego widzę głęboki sens w publikacjach takich, jak ta. Jeśli tylko można, trzeba „ocalać od zapomnienia”. Maria Szabłowska, dziennikarka


Więcej na temat książki

Blog Pani Neli: paninela.blog.pl



Zapisz

Od 2 do 10000 znaków

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy