„Każdy musi odbyć tę wędrówkę sam” – wywiad z Małgorzatą Król część II

Obrazek artykułu
Kontynuacja rozmowy z Małgorzatą Król, autorką poradnika po Świecie Duchowym, która tym razem oferuje czytelnikom „Przekazy Wszechświata”.

Niektóre osoby mają niezwykłe zainteresowania i zdolności. Autorka „Przekazów Wszechświata” z pewnością należy do tej grupy.


Małgorzata Król jest skromną osobą, która dostrzega, że poza rzeczywistością jest „coś” więcej. Uczestniczenie w seansach hipnotycznych i zdolność odbierania przekazów spoza naszego, ziemskiego Świata pozwala autorce stać się częścią wyjątkowego procesu. Dzięki jej książką nam również może to być nam dane.


Niedawno ukazała się kolejna Pani książka „Przekazy Wszechświata”. Czy wyjaśni Pani czytelnikom, na co tym razem mogą liczyć?


Tym razem zostałam narratorem, czyli króciutko opowiadam w jaki sposób powstały przekazy, jak je odbierałam. Był to dla mnie również pewien rodzaj doświadczenia. Przekazy przychodziły, czy też spływały na mnie w postaci różnorodnych energii, które miałam możliwość odbierać i zapisywać jako różne treści. Zostały one zapisane w niezmienionej formie. Ich specyficzne brzmienie jest pierwotne. Ja byłam w tym wszystkim tylko odbiorcą, łącznikiem. Trwało to dwa lata, od kwietnia 2016 roku do także kwietnia 2018. Zapisałam trzydzieści przekazów. Chcę zaznaczyć, że w czasie odbioru tychże energii, nie poddawałam się transom, hipnozom, channelingom, medytacjom, nie odprawiałam też żadnych rytuałów. Działo się to samoistnie, na jawie, w różnych momentach czy okolicznościach.


W książce zawarty został zbiór przekazów z napływających do Pani energii. Celowo  jest on zaprezentowany w niezmienionej formie. Czy sądzi Pani, że dzięki temu czytelnicy zdołają odczytać niektóre treści?


Właśnie o to chodzi. Każdy, kto czyta przekazy, powinien odczuć w sobie ich głębię, prawdziwość, czy też miłość, radość, nadzieję i wypływającą z nich moc. Jeżeli się nie dozna niczego szczególnego w czasie pierwszego zetknięcia się z danym przekazem, to nic nie szkodzi. Czasem może to nastąpić za drugim, czy też następnym razem.  Każdy jednak musi odbyć tę wędrówkę sam, właśnie z pomocą treści zawartych w przekazach.


Książka polecana jest osobom chcącym poszerzać swoje horyzonty i zrozumieć otaczający nas Wszechświat. Czy to prawda, że przekazy pozwalają także na rozwój duchowy i zdobycie wiedzy z innych rzeczywistości oraz pozytywne i radosne spojrzenie na swoje obecne i przyszłe życia?


Oczywiście. To pytanie, czy też odpowiedź na nie, jest po części zawarta w poprzedniej wypowiedzi. Dodam jeszcze, że celem Przekazów Wszechświata jest przebudzenie części naszej świadomości – naszego prawdziwego JA, obecnie zamieszkującego w ludzkim ciele. A co za tym idzie: zrozumienie transformacji wielowymiarowości naszej Istoty oraz otaczających nas zmian, które nastąpiły, następują i nadejdą niedługo.


Pani Małgorzato, warto  także zapytać, jak chciałaby Pani zachęcić do lektury tych, którzy jeszcze nie zdecydowali się, by po nią sięgnąć lub „boją się” w nią zagłębić?


Przede wszystkim nie należy się bać. Rozumiem, że niektórzy ludzie podchodzą z dystansem do pewnych zagadnień, szczególnie takich, których nie rozumieją. Ważna jest otwartość umysłu, ale przede wszystkim otwartość serca. Istotne jest też pragnienie dowiedzenia się czegoś więcej o sobie samym oraz otaczającej nas alternatywnej rzeczywistości, niekoniecznie dostrzeganej przez ludzkie zmysły. Ale czy fakt, że czegoś nie widać, lub nie słychać dyskwalifikuje dane zagadnienie? Ważne jest otworzenie się na przeżycia ludzi, którzy mają takie możliwości i umiejętności. Ja, po prostu do nich należę. Niczego nie chcę wpajać na siłę, ale wokół nas jest tyle niewyjaśnionych przez naukę zdarzeń, że warto się z nimi zapoznać. Choćby z chęci poszerzenia własnych horyzontów i co za tym idzie, odmiennego postrzegania swego życia oraz innych.


Proszę również zdradzić, czy nie obawia się Pani praktyk i doświadczeń, jakich jest Pani częścią? Czy na pewno jest to bezpieczne i nic Pani  nie grozi?


Nie, oczywiście nic mi nie grozi. To pytanie powoduje wręcz uśmiech na mojej twarzy. Przeżycia i doświadczenia, których doznałam, spowodowały zmianę we mnie samej. Dały mi pewność siebie połączoną ze spokojem, radością, przyjaznym nastawieniem do innych wszelkich Istnień. Wiem, że wszystko następuje we właściwym czasie. Nie obawiam się niczego, nie boję się tak zwanej śmierci, czyli zakończenia życia ziemskiego, w ciele. Mam pełną świadomość, że tutaj nic się nie kończy.  Tak naprawdę co lub kto, mógłby mi zagrozić czy zburzyć moje bezpieczeństwo? Jestem całkowicie bezpieczna.


Należy przyznać, że zdobywa Pani wiedzę i doświadczenia, które dla większości osób są niedostępne. Czy zmieniło to sposób, w jaki postrzega Pani codzienną, zwyczajną rzeczywistość?


Jak już mówiłam, życie stało się spokojniejsze, radośniejsze, wyrazistsze. Wiem, że mogę je zmienić w każdej chwili. Mogę zmienić miejsce zamieszkania, nie jestem więźniem niczego materialnego. Nie obawiam się utraty czegokolwiek. Śmierć przyjmuję jako coś naturalnego, bo przecież wszyscy rodzimy się i umieramy, przychodzimy na Ziemię i odchodzimy z niej. Nie możemy z niej zabrać niczego materialnego. Jesteśmy w stanie nieść ze sobą jedynie nasze istnienie, nasze doświadczenia, przeżycia, odczucia. Przejawiać się w Miłości, która jest kwintesencją wszystkiego i jest w tym wszystkim najważniejsza.


W tym miejscu warto zapytać, czy ma Pani w planach napisanie kolejnych pozycji o podobnej tematyce?


Już napisałam kolejną, trzecią książkę. Jej tytuł to ,,Biała Wieszczbiarka”. Jest to krótka opowieść o Annie,  jej życiu, radościach i zmartwieniach, ale nie tylko. Całość rozpoczyna się od zejścia Duszy. Jest opisana jej wędrówka od początku, ze Świata Duchowego do narodzin w ciele dziecka. Cała książka to życie Anny i jej Duszy. No i oczywiście na koniec, jest przedstawione odejście Duszy z ciała i jej powrót do domu, czyli do Świata Duchowego. Poprzez całą książkę jest pokazane, jak ze sobą współgrają, harmonizują i współodczuwają się wzajemnie, Dusza i Człowiek. Książka ukaże się za pół roku, oczywiście będzie wydana również w Wydawnictwie Psychoskok. Mam nadzieję, że ta pozycja przypadnie do gustu czytelnikom. A ja zabieram się do pisania następnej książki.


Kończąc należy podziękować za udzielone odpowiedzi oraz zapytać, czego życzyć Pani na przyszłość?


Ta ja dziękuję bardzo za ten wywiad. Czego można mi życzyć? Przede wszystkim zdrowia. Chcę, żeby to moje ciało nie odmawiało mi nigdy posłuszeństwa. Aby pomagało mi doświadczać w pełnym zdrowiu i harmonii tej egzystencji. Byśmy mogli wspólnie cieszyć się  kolejnymi rozdziałami naszego życia. A co za tym idzie, abym mogła napisać następne książki, które wierzę, że są potrzebne Wszystkim Ludziom. Jeszcze raz Dziękuję. Wysyłam do Wszystkich Dużo Miłości.


Pierwsza część wywiadu z Małgorzatą Król 

Od 2 do 10000 znaków

Znajdź nas na Facebooku