Dziewczynka o wyglądzie aniołka, a zachowaniu diabełka

Obrazek artykułu
W dobie smartfonów, tabletów, laptopów i innych przenośnych urządzeń, książki nie zajmują już tak ważnego miejsca co kiedyś. Czy jednak rzeczywiście musi taka być? Czy nie warto, zamiast kolejnej gry czy bajki, podarować naszym milusińskim pięknie ilustrowanej bajeczki?

Przecież książki od wieków rozwijały dziecięcą wyobraźnię, uczyły nowych słów, pozwalały spędzić spokojnie czas wraz z rodzicem, który słowo po słowie czytał je do snu. Nie warto zapominać o klasycznie wydanych bajkach – można, a nawet trzeba obdarowywać nimi dzieci.
 
Michasia ma siedem lat, blond włoski, duże niebieskie oczka i jest rozpieszczoną jedynaczką. Zawsze dostaje to, czego chce, a czego nie dostaje, wymusza u rodziców i dziadków płaczem. Stąd właśnie jej przezwisko: „Potworna Michasia”. Wszystko ulega przemianie, gdy w domu pojawia się wypłakany przez nią biały kot...


Książka Marleny Rytel zachwyca fabułą, humorem i ciekawą problematyką. Można ją czytać na wielu poziomach, bo konstrukcja pozwala na co najmniej kilka interpretacji.
 
(…) „- Wiem, jak cię nazwę. Łobuz! Bo jesteś łobuzem! A ja tak cię kocham! – sapała między jednym klapsem a drugim. – Tak wystraszyć Michasię! Muszę coś zrobić, abyś mi więcej nie uciekał. Wiem! – przerwała na chwilę swoją czynność. – Przywiążę cię do kaloryfera! Będziesz mój już na zawsze. Nikomu nie oddam.
Kotek "Będziesz mój już na zawsze” Łobuz jeszcze bardziej przeraził się tą perspektywą. Zrobił przerażoną minę” (...).

 
Opowieść pomyślana została jednak tak, by kształtować moralność młodego odbiorcy – nauka płynąca z historii Michasi i jej kotka Łobuza jest jasna i przekonująca, a ponadto pozostawia czytelnika z poczuciem, że to od niego zależy, jak pokieruje własnym życiem i w jakiej mierze wypełni je dobrem.
 
   

Więcej informacji na stronie:
http://www.psychoskok.pl/produkt/potworna-michasia/
 
Wydawnictwo Psychoskok
http://www.psychoskok.pl
https://pl-pl.facebook.com/WydawnictwoPsychoskok

Od 2 do 10000 znaków

Znajdź nas na Facebooku