„Jesteśmy wszyscy więźniami sytuacji” – wywiad z Gregorem Kocotem

Obrazek artykułu
Wywiad z Gregorem Kocotem. Doświadczony życiowo autor oddał w ręce czytelników autobiograficzną pozycję z przesłaniem „Przez piekło do wolności”. Jest to prawdziwa historia Polaka w Niemczech.

Gregor Kocot jest działaczem społecznym. Autor na co dzień pomaga bowiem przedstawicielom Polonii w Niemczech załatwiać sprawy urzędowe. Wszechstronne zainteresowania, ufne zawierzenie Bogu oraz nastawienie na ciągły rozwój, chroni pisarza przed duchowym zastojem.


Przez piekło do wolności” to prawdziwa historia Polaka w Niemczech. Gregor Kocot na łamach tej dwutomowej pozycji opowiedział o swoich dramatycznych doświadczeniach, chorobie alkoholowej i zwycięskiej walce z nałogiem. W wywiadzie autor ujawnił wiele intrygujących szczegółów.


Panie Gregor, ponieważ czytelnicy dopiero zaczynają Pana poznawać, na początek warto poprosić, by pokrótce przedstawił Pan swoją osobę. Zdradził, co porabia na co dzień, czym się pasjonuje i o czym marzy.


Na co dzień chętnie pomagam Polakom i Polkom w Niemczech w sprawach urzędowych. Mieszkam zarówno w Niemczech jak i w Polsce, nie mam żadnych panów nad sobą poza Bogiem. Mam wszechstronne zainteresowania, najbardziej pasjonuje mnie historia, psychologia i teologia. Interesują mnie tajemnice wszechświata oraz prawa rządzące umysłem i duchem człowieka. Gram czasem na gitarze i harmonijce ustnej. Jeśli chodzi o marzenia, staram się nie odlatywać w chmury, tylko jak najbardziej rozwijać się pod każdym względem.


Na początek trzeba też zapytać, dlaczego w wieku 25 lat zdecydował się Pan na wyjazd do Niemiec?


Na wyjazd z Polski zdecydowałem się w wieku 25 lat, gdyż wcześniej nie mogłem, bo miałem nieuregulowaną służbę wojskową. Chciałem wtedy wyjechać z szarej polskiej rzeczywistości tak jak wielu innych, by coś nowego zobaczyć i przeżyć. Tak naprawdę nie myślałem, że zostanę w Niemczech, bardziej interesowała mnie Kanada i USA. Sytuacja się zmieniła w 1989 roku, kiedy Polska otworzyła się na demokrację. Wtedy postanowiłem zostać w Niemczech, gdyż do Polski jest blisko.


W obecnej sytuacji nie można nie zapytać o kwestie pandemii korona-wirusa. Wybuch zarazy zmienił świat. A, w jaki sposób wpłynął na Pana życie? Obudził lęk, zmotywował do stosowania wielu środków ostrożności, a może rozbudził refleksje na temat kruchości ludzkiego życia?


Ta pandemia nie jest taka groźna, jak na początku mogłoby się wydawać, zdążyłem do niej przywyknąć, niemniej stosuję środki ostrożności. Jest jednak wielkim utrapieniem, gdyż jesteśmy wszyscy więźniami sytuacji, jaka się wytworzyła. Mam nadzieję, że to jest chwila w naszym życiu, która przemija, bo tu na ziemi nic wiecznie trwać nie może.


Niespodziewane, pandemiczne okoliczności nie przeszkodziły Panu w pracy, dzięki czemu na początku grudnia 2020 roku do rąk czytelników trafiła Pana książka. Jak długo przygotowywał Pan tą obszerną, dwutomową pozycję?


Paradoksalnie pandemia była chyba moim największym sprzymierzeńcem w końcowym przygotowaniu książki do wydania, a przez to nie myślałem zbytnio o obecnych ciężkich czasach. Nad książką pracowałem prawie 4 lata, ciągle poprawiając i udoskonalając.


Oczywiście należy zapytać, czy jest to Pana debiut literacki?


Książka ta jest oczywiście moim debiutem literackim.


Autobiografia to ceniony, inspirowany prawdziwymi wydarzeniami gatunek literacki. Co skłoniło Pana do opisania wspomnień na łamach książki „Przez piekło do wolności” Historia Polaka w Niemczech?


Nie był to mój pomysł, ale ciągłe, wręcz spontaniczne inspirowanie mnie do napisania autobiograficznej książki przez wielu różnych ludzi, nawet z niemieckich instytucji, gdyż według nich, miałem niesamowite przeżycia, które powinien poznać czytelnik. Stwierdziłem także, że nie są to dzieła przypadków, więc moim obowiązkiem było napisanie takiej książki, która może pomóc innym, między innymi z oswobodzenia się z piekła alkoholu.


Potrzeba opowiedzenia innym swojej niezwykłej historii jest w pełni uzasadniona, ale liczne fragmenty dotyczące duchowości dowodzą, jak ważna w pewnym momencie stała się dla Pana wiara. Czy można więc uznać, że jedną z motywacji do napisania książki „Przez piekło do Wolności” Historia Polaka w Niemczech - była potrzeba podziękowania Bogu?


Niewątpliwie jedną z motywacji do napisania książki była potrzeba podziękowania Bogu za wielokrotne uratowanie mi życia oraz uwolnienie z niewoli duchowej i nałogu. Zatem duchowość i wiara są koniecznością, gdyż nic innego nie działało. Niemniej prawdziwą podzięką będzie zarówno dla Boga jak i dla mnie, jeśli ta książka przyczyni się do ratowania życia ludzkiego. Nie jest znów aż tak duży problem wyjść z alkoholu, problem jest w tym – jak? A w tej książce są przecież bezcenne informacje.


W treść wplótł Pan liczne, mądre cytaty z Pisma Świętego. Czy ktoś pomagał Panu w wyborze właściwych fragmentów?


Nikt z ludzi nie pomagał mi ani w napisaniu książki, ani w wyborze właściwych cytatów z Pisma Świętego.


2 część wywiadu z Gregorem Kocotem - TUTAJ

Od 2 do 10000 znaków

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy - Sylwia Cegieła
Sklep internetowy TylkoRelaks.pl
CoCzytamy.pl