Spacer spalonym mostem - debiut literacki Katarzyny Kosior

Obrazek artykułu
Czy miłość jest niczym deszcz, który znienacka spada na nas z ‘’zerwanej chmury’’? I czy skazani jesteśmy na to, by przemóc do suchej nitki? Czy poddać się w kochaniu, czy też przeć do przodu pomimo wichury z nadzieją, że miłość wszystko zwycięży? A jeśli zrezygnować, to skąd wiadomo, który wybrać moment, by nie poranić siebie i osoby, którą kochamy?


Adrienn, młoda malarka mieszkająca w Budapeszcie, poznaje niepokornego Davida. Początkowa niechęć do chłopaka szybko przeradza się w fascynację, a stopniowo rodzące się w uczucie, wybucha z całą mocą dokładnie wtedy, gdy chłopak postanawia zniknąć na moment z jej życia. Pojawiające się w głowie Adrienn miliony pytań, zmuszają ją do szukania kontaktu z chłopakiem, jednak prawdy, którą odkrywa wolałaby chyba nigdy nie poznać. Propozycja, którą przedstawia jej David wydaje się być niedorzeczna, jednak jej odrzucenie oznacza koniec ich relacji. Które z rozwiązań wybierze Adrienn? Czy przystanie na to, czego chce od niej ukochany kosztem własnych uczuć? A może zrezygnuje z miłości, nie potrafiąc zarzucić swych życiowych wartości?


Dalej akcja powieści ulega rozwidleniu. Od tego momentu, czytając ,,Spacer spalonym mostem’’ co drugi rozdział, poznajemy dwie różne historie tej samej osoby – Adrienn, a właściwie osób, którymi się staje na skutek dokonanych przez siebie dwóch różnych wyborów. 

Która z podjętych decyzji okaże się tą właściwą? I jak wiele jesteśmy w stanie zrobić w imię miłości dla osoby, którą kochamy? A jeśli nasze przeznaczenie to wypadkowa decyzji podejmowanych przez nas każdego dnia, to czy możemy dowolnie je kształtować, a tym samym wybierać, kim w ich konsekwencji się staniemy?


Niezależnie od tego wszystkiego musimy pamiętać, że odcinając się od czegoś radykalnie lub przeciągając w nieskończoność moment rozstania i nie pozwalając komuś odejść, stajemy się niejako generatorami ogromnej energii emocjonalnej. Uwolniona staje się tak samo niebezpieczna jak ta tłamszona obsesyjnym pragnieniem bycia kochanym. Na jej skutek pewne łańcuchy pękają, uwalniając osoby nimi spętane. Zakończenie ,,Spaceru...’’ stanowi jasny manifest działania tych sił i to nie Adrienn, a David najdotkliwiej odczuje ich oddziaływanie.  

Od 2 do 10000 znaków

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy