A może życie to gra komputerowa?

Obrazek artykułu
Nie od dziś wielu naukowców, paranaukowców i filozofów stara się dowieść, że życie to gra komputerowa. Dowodów jest coraz więcej. Hipoteza symulacji zdaje się bardzo prawdziwa.
Coraz bardziej zadziwiające gry komputerowe, możliwość tworzenia awatarów, wcielania się w symulowane przez komputer postacie, czy nakładanie na ciało urządzeń pozwalających widzieć i doświadczać nierzeczywistych doznań, zadziwia i jednocześnie przeraża. Okazuje się bowiem, że nasz mózg i zmysły można łatwo oszukać. Zdając sobie z tego sprawę, stajemy się coraz bardziej niepewni. Pojawia się pytanie.  Co jest rzeczywiste (realne), a co nie (wirtualne)?

Wiele osób fascynują podobne rozważania. Okazuje się bowiem, że zacne grono naukowców, paranaukowców i filozofów stara się dowieść, że życie to gra komputerowa. W pewnym sensie byłoby to przerażające. Nagle przecież okazałoby się, że nic, co jest dla nas ważne, nie ma większego znaczenia. W rzeczywistości nie musiałoby być to nic strasznego i negatywnego. Okazałoby się przecież, że „gdzieś” istniejemy w bardziej doskonałej formie. Kto wie, może właśnie gramy w taką grę?

Przypuszczeń, twierdzeń i dowodów mających potwierdzić tę teorię jest coraz więcej. Hipoteza symulacji mówi, że życie to gra. To jedna z myśli, która w ostatnim czasie cieszy się niemalejącą popularnością. Nick Bostrom, uznany szwedzki filozof, który zasłynął jako popularyzator takich zagadnień, jak: sztuczna inteligencja, super inteligencja, klonowanie, czy nanotechnologia jest autorem współczesnej hipotezy symulacji. Zakłada ona, że postrzegana przez nas rzeczywistość to jedynie symulacja. Nie jesteśmy jej świadomi, co nie podważa założenia, że za pomocą mega potężnego komputera można by wygenerować symulację całej cywilizacji, a nawet Wszechświata. Przyjmując, że „fałszywi” ludzie mogliby doświadczać świadomości, jest wysoce prawdopodobne, że żyjemy w symulacji komputerowej. Złudzeniu, które pozwala nam doświadczać wszystkiego, czego może w tym „doskonalszym”, choć prawdziwym świecie od dawna nam brakuje?

Wysnuwanie tego rodzaju pytań, budzi kolejne. Nic nie jest bowiem pewna, a hipoteza, jak na razie pozostaje jedynie hipotezą. Co ciekawe szacowane prawdopodobieństwo, że nasze życie to symulacja komputow, można wyrazić za pomocą matematycznego równania. Matematyka, jako królowa nauk, zdaje się „wspierać” hipotezę symulacji.

„Gra, w której żyjemy” to książka, która porusza temat hipotezy symulacji, kwestie związane z teoriami spiskowymi  oraz przedstawia wizję świata spoza „gry”. Warto zaznaczyć, że nie jest to pozycja naukowa. Dzięki temu zaprezentowane treści łatwo zrozumieć i poddać analizie. Nie jest to kolejna publikacją. która porusza tę tematykę, koncentrując się na wskazywaniu potencjalnych dowodów potwierdzających lub obalających teorię. Książka w logiczny i naturalny sposób wskazuje, że nasz świat jest wygenerowany komputerowo. Objaśnią nam to wyraziście opisane przykłady zjawisk wskazujących, że „gra w życie” nie jest doskonała. Jak wszystkie programy komputerowe ma bowiem błędy. Na kolejnych stronach natkniemy się na propozycje wyjaśnienia istotnych, niewyjaśnionych dotąd, fenomenów z pogranicza nauki i paranauki. Z niektórymi treściami najpewniej zetkniemy się po raz pierwszy.
„Po „Grę, w której żyjemy”, powinna sięgnąć każda osoba z otwartym i ciekawym świata umysłem. Książka motywuje do podjęcia rozważań, skłania do pozytywnego spojrzenia na zagadnienie, pozwala wyjść poza myślenie standardowe i tworzy sposobność podjęcia długich dyskusji na temat wirtualnej rzeczywistości, jej wpływu na nasze życie i związanej z nią niedalekiej przyszłości”. 

Od 2 do 10000 znaków

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy