Opinie o książce: "Życie na próbę"

Okładka
Czy zdarzyło Ci się stanąć przed rozwidleniem losu i zamarzyć o tym, by przeżyć życie na próbę? Sprawdzić, co cię spotka w każdej wersji życia, a potem dopiero wybrać? Lilka, wrażliwa romantyczka staje na takim rozstaju: może wybrać życie z Krzysiem, którego kocha lub Wiktorem, którego u jej boku widzą rodzice. Bohaterka „Życia na próbę” Emilii Becker otrzymuje od losu niezwykłą szansę, by przeżyć, na przemian, obie wersje życia. Za każdym razem, gdy jedno życie staje się nie do zniesienia, Lilka zostaje przeniesiona we śnie do drugiego. Po przebudzeniu w nowym życiu zapomina o poprzednim. I tak kilka razy, aż do momentu, gdy przestanie...

Opinia

Awatar użytkownika
Książki małe I duże
(anonimowy)

Chociaż ta książka nie należy do najdłuższych objętościowo, to jednak jest bardzo dobrze napisana. Wspomniane przeze mnie migawki z "różnych żyć"... Literacki obraz idealny jak dla mnie.

 Świetnie uchwycono to, jak zmienia się człowiek... Jak zmieniają się ludzkie priorytety, cele, dążenia... marzenia... i to, jak i dlaczego chcemy do takich, a nie innych celów dążyć. Udało się świetnie...
Emilii Becker w swej opowieść ukazuje porusza jak ważne dla nas wszystkich tematy tj. wspieranie kochanej osoby w chorobie, dojrzewanie do macierzyństwa i miłości i o tym, jak cenny jest dar życia i jak trudno rozpoznać, czym jest szczęście.

Polecam wszystkim a w szczególności tym niezdecydowanym, którzy boją się wybierać, którą drogą pójdą przez własne życie w prawo , lewo a może na wprost.
https://ksiazkimaleiduze.blogspot.com/2018/06/zycie-na-probe-recenzja.html?

26 czerwiec 2018 11:50

Opinia

Gorąco polecam. Takie książki, choć może nie aspirujące do jakiejś pretensjonalności...

Awatar użytkownika
Northman
(anonimowy)


Chcielibyście znać różne scenariusze własnego życia? I wiedząc... móc wybrać? :)
Zakładam, że byście chcieli ;) Sam bym chciał ;) Główna bohaterka ma taką szansę - poznaje swoje własne życie w "scenariuszu A" i w "scenariuszu B". Cała książka to migawki pełne emocji, zdarzeń, refleksji z każdej z dwóch możliwych "opcji do wyboru"... Wybór zostaje w końcu dokonany :) ... Tak się (a szkoda) w prawdziwym życiu nie zdarza, lecz tutaj mamy do czynienia z książką - a w książkach wszystko jest możliwe :)
Strasznie mi ta książka przypomina film sprzed paru lat z Jaredem Leto, "Mr Nobody"; tam bohater też miał szansę wyboru, przeżycia swoich własnych dni na różne sposoby, z różnymi osobami u boku... m.in. po to (lecz nie tylko - film jest nieco bardziej skomplikowany, ale nie o filmie tutaj teraz piszemy), by wybrać to, czego chce... Dokładnie to samo mamy w "Życiu na próbę". Chociaż ta książka nie należy do najdłuższych objętościowo, to jednak jest bardzo dobrze napisana. Wspomniane przeze mnie migawki z "różnych żyć"... literacki obraz idealny jak dla mnie :) Świetnie uchwycono to, jak zmienia się człowiek... jak zmieniają się ludzkie priorytety, cele, dążenia... marzenia... i to, jak i dlaczego chcemy do takich, a nie innych celów dążyć. Udało się świetnie...
Gorąco polecam. Takie książki, choć może nie aspirujące do jakiejś pretensjonalności... to jednak, przez swą prostotę, bazowanie na emocjach... przeważnie osiągają cel swych autorów - a celem tym jest nasza własna autorefleksja. Brawo :) ...

18 wrzesień 2017 07:38

Znajdź nas na Facebooku