„Chciałabym, aby czytelnicy postawili sobie pytanie” - wywiad z Lidią Błądek

Obrazek artykułu
Wywiad z Lidią Błądek, autorką, która chciałaby, aby czytelnicy po lekturze książki "Wakacje z Au Pair”, „postawili sobie pytanie i zastanowili się, czy w Polsce 71 lat po wojnie, i 27 lat od początków transformacji ustrojowej tak musi być, że młodzi, zdolni ludzie emigrują?”


- Pani Lidio wielu czytelników nie miało jeszcze okazji Pani poznać, więc może na początek zechce Pani przybliżyć swą osobę. Zdradzić jak to możliwe, że polska polityk, prawniczka, nauczycielka akademicka, aktywny samorządowiec, znajduje czas na pisanie?

- Już od dziecka bardzo lubiłam czytać książki. Zanim poszłam do szkoły już czytałam nie tylko bajki i baśnie, ale niektóre powieści J. Kraszewskiego. Zaczynałam oczywiście od "Starej Baśni". U nas od zawsze w rodzinie wszyscy byli "miłośnikami" książek, dziadkowie, rodzice. Babcia zawsze mówiła, że "przeczytać dobrą książkę to tak jakby się dobrze przeżyło kilka lat życia". A czas staram się mieć na wszystko co dobre i pożyteczne . Zarówno czytanie dobrych książek i pisanie sprawia mi wiele przyjemności.


- Na swojej stronie internetowej wspomniała Pani, że od wielu lat pisze książki, i teraz zamierza zacząć je publikować. Automatycznie nasuwa się więc pytanie: od kiedy towarzyszy Pani pasja pisania, czy pisarska ścieżka jest realizacją marzeń oraz, jak długo dojrzewała Pani do decyzji o debiucie?

- Tak, pasja pisania towarzyszy mi od wielu, wielu już lat. Robię różne notatki, spisuję różne historie. Bogu i Rodzicom dziękuję za to, że mam ciekawe, ciągle inspirujące życie. Dane mi było w życiu spotkać wielu bardzo ciekawych ludzi i poznałam wiele interesujących, inspirujących, ciekawych historii. Dużo też podróżuję, więc wiele miejsc, które opisuję znam, ponieważ byłam tam. Często rozmawiam z młodymi ludźmi, którzy wyemigrowali w ostatnich latach z Polski. Od kilku lat postanowiłam wydać pierwszą książkę, ale długo zastanawiałam się którą, i na początek wybrałam właśnie "Wakacje z Au Pair". Ubolewam, że tylu młodych ludzi emigruje w ostatnim okresie z naszego pięknego kraju.


- Pani pierwsza powieść - "Wakacje z Au Pair” pozwala czytelnikom poznać pełną zaskakujących zwrotów akcji historie Ani. Bohaterka książki jak wielu młodych ludzi postanawia wyruszyć do Anglii, by połączyć pracę z dobrą zabawą i możliwością poznawania świata, a przewrotny los niejednokrotnie rzuci kłody pod jej nogi? Proszę zdradzić jak narodził się pomysł na tę pozycję?

- Inspiracje czerpię z życia, z otaczającego świata, z wielu doświadczeń również politycznych. "Wakacje z Au Pair" to historia nie tylko jednej osoby, ale kilku różnych osób. Zależało mi na pokazaniu także różnych niebezpieczeństw, jakie mogą wiązać się z takimi wyjazdami.


- Wiemy, że historia Ani to literacka fikcja, która odnajduje jednak odbicie w rzeczywistości. Młodzi ludzie wyjeżdżali i nadal wyjeżdżają do Anglii, by realizować swe marzenia niejednokrotnie natrafiając na rozczarowanie. Czy myśli Pani, że czytelnicy, którzy podjęli lub planują podobną „przygodę” odnajdą w "Wakacjach z Au Pair” ostrzeżenie, wskazówki, zachętę do realizacji planów, koleżankę Anie, którą można potraktować jako wzór itp.?

- Chciałabym, aby czytelnicy postawili sobie pytanie i zastanowili się czy w Polsce 71 lat po wojnie i 27 lat od początków transformacji ustrojowej tak musi być, że młodzi, zdolni ludzie emigrują? Dobrze, że Polska jest członkiem Unii Europejskiej, ale powinniśmy umieć czerpać z tego co najlepsze. Niestety na wiele rzeczy nie mamy wpływu, bo najwięcej zależy od rządzących krajem? Ale to w końcu my obywatele głosujemy.

 

- Oczywiście warto także zapytać, jak Pani chciałaby zachęcić czytelników do lektury "Wakacji z Au Pair”?

- Myślę, że warto przeczytać "Wakacje z Au Pair" niezależnie od wieku, by zastanowić się nad wyborami naszej drogi życiowej, nad tym, czy warto ufać komuś bezgranicznie i wieloma innymi problemami życiowymi i społecznymi. "Wakacje z Au Pair" to tematyka, która jest nam wszystkim bardzo bliska i pomimo odniesień historycznych bardzo nam współczesna. Mam nadzieję, że czytelnikom będzie odpowiadać nie tylko ciekawa fabuła książki, ale także mój styl pisania. Wierzę, że czytelnicy czytając "Wakacje z Au Pair" będą mieć wrażenie bliskości opisanej problematyki.


- Wiemy, że z czasem mają ukazać się kolejne powieści. Czy zechciałaby Pani uchylić rąbka tajemnicy i zdradzić, gdzie zabierze lub z kim nas zapozna kolejna pozycja?

- Tak, pracuję nad kolejnymi powieściami. Dwie mam w większości już napisane ale zastanawiam się, którą najpierw wydać. Nie chciałabym uprzedzać faktów. Mogę tylko powiedzieć, że w jednej jest dużo historii, polityki, miłości, zdrady, przemijania i nie tylko. Pokazuję jak historia ludzi jest uzależniona od historii miejsc w których żyją. Druga powieść to historia jak z J. Bonda, ale nie tylko. Nie będę zdradzać jednak szczegółów. Bardzo bym chciała, aby druga powieść ukazała się jeszcze w tym roku. Jeszcze nie wiem, która to będzie.


- Zakańczając należy podziękować za udzielone odpowiedzi oraz zapytać czego życzyć doświadczonej zawodowo, aktywnej społecznie debiutantce?

- Zdrowia, zdrowia, sukcesów wydawniczych i wielu dobrych ludzi wokół, a zwłaszcza wielu, wielu wspaniałych czytelników. Bo przecież piszę nie tylko z potrzeby serca, ale także, by dzielić się tym z innymi ludźmi.

 

Książka Pani Lidii Błądek dostępna w wielu księgarniach internetowych również na Bonito. Zobacz również pełną ofertę książek wydawnictwa Psychsokok

Od 2 do 10000 znaków

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy