Opinie o książce: "Poszukiwacz marzeń. Z kamerą wśród kobiet Iranu"

Okładka
By uświadomić Europejczykom, co tak naprawdę dzieje się za drzwiami domów rodzin na Bliskim Wschodzie, autorka decyduje się na niełatwą i niebezpieczną wyprawę. Islamska Republika Iranu to państwo z systemem patriarchalnym, czyli takim, w którym dominują mężczyźni. Żeńska część społeczeństwa traktowana jest jak ludzie drugiej kategorii. W Iranie zawierać małżeństwo można już w wieku 13 lat, ale tylko mężczyzna ma prawo do rozwodu. Kobiety gwałcone, bite i poniżane nie mogą uwolnić się od swoich mężów-oprawców. Błaganie sąd o rozwód jest bezskuteczne, bo według islamu wina zawsze leży po stronie kobiety. Gdyby tylko dbała o siebie, nakładała...

Opinia

Awatar użytkownika
Klaudia Kwiatkowska
(anonimowy)

Autorka książki wielokrotnie podkreśla, jak wielką jest szczęściarą, że urodziła się w tym rejonie świata. Nie musi walczyć o podstawowe prawa człowieka takie jak: wolność, równość i poszanowanie. Zgadzam się z tym w stu procentach, że powinnyśmy być wdzięczne za swobodę wypowiedzi, za wolność wyboru ubioru czy przyszłego męża. Jak dla mnie książka jest zdecydowanie za krótka. Autorka porusza istotne kwestie, z którymi borykają się irańskie kobiety, ale tak naprawdę nie rozwija ich. Opisuje historie kobiet, które miała okazje poznać. Tak naprawdę narobiła mi apetytu na więcej, bo chciałabym wiedzieć, jak potoczyły się dalsze losy tych kobiet. Chciałabym obejrzeć filmowy reportaż, który tam nakręciła.

http://dlalejdis.pl/artykuly/poszukiwacz_marzen_z_kamera_wsrod_kobiet_iranu_recenzja

16 kwiecień 2018 12:09

Opinia

Awatar użytkownika
Emil Wypych
(anonimowy)

Przyznam szczerze, że sięgając po tę pozycję bałem się trochę zaszywania propagandy - czy to w jedną, czy drugą stronę. Spodziewałem się albo nastawienia na narracje pod tytułem "jak to kobiety tam mają tragicznie, to urąga godności człowieka" lub wręcz w drugą stronę - "tak naprawdę to kobiety tam mają świetnie i o co ten cały szum". Wydaje się jednak, że autorka - czy to świadomie czy nie - wykorzystała popularność tego tematu jedynie po to, aby zwyczajnie rzeczywiście spełnić swoje marzenie i przedstawić prawdziwe realia. Zwłaszcza, że na kartkach książki znajdziemy również nastawienie zwykłych, szarych obywateli Iranu do USA, wraz z ich opiniami o rządowej propagandzie.

Z czystym sumieniem mogę polecić tę książkę każdemu zainteresowanemu sytuacją kobiet na tle praw naturalnych oraz praw stanowionych. "Poszukiwacz marzeń. Z kamerą wśród kobiet Iranu" świetnie obrazuje nie tylko to, z jakim traktowaniem spotyka się w Islamskiej Republice Iranu płeć piękna, ale również dlaczego obecna sytuacja jest taka, a nie inna. Napisana lekkim piórem, przyjemna, ze sporą ilością danych oraz przede wszystkim pasją. Sam bym z wielką chęcią obejrzał materiał filmowy, który powstał podczas rozmów z irańskimi kobietami. Byłoby to z pewnością świetne uzupełnienie tego, co zostało zawarte w książce.

https://www.zpiorem.pl/2018/04/poszukiwacz-marzen-z-kamera-wsrod.html

9 kwiecień 2018 09:47

Opinia

Awatar użytkownika
Magdalena Górnicz (Angelic)
(anonimowy)

Kolejna podróż Pani Karoliny Kozioł, mająca ukazać problemy dzisiejszego świata, przenosi nas do Iranu i nierówności względem kobiet. Patriarchat na terenie Bliskiego Wschodu to dla Europejczyków zawsze temat kontrowersyjny. Jako kobieta, która może właściwie wszystko i nie jest ograniczona żadnymi prawami, zawsze z pasją i niesprawiedliwością patrzyłam na sytuację w krajach Islamskich.  Pani Karolina przedstawia Iran w trochę innej odsłonie. Pokazuje historię, która najpierw dążyła do nadania kobietom większych praw, żeby z czasem powrócić do konserwatyzmu religijnego, spowodowanego zmianami politycznymi. Myślę, że to historyczne wprowadzenie jest bardzo ciekawe, gdyż my, Polacy nie zagłębiamy się raczej w historię państw Bliskiego Wschodu i często nie jesteśmy zorientowani w zmianach jakie tam zachodziły. Warto wspomnieć, że przedstawiony jest sposób uzyskania wizy, który dla członków ekipy z Wielkiej Brytanii, był znacznie utrudniony i trwał miesiącami, ze względu na propagandę utrzymaną przeciwko Wielkiej Brytanii i USA. Autorka już wcześniej przygotowana była do spotkań z kilkoma silnymi kobietami, walczącymi o równość i przede wszystkim o siebie. Kobieta maltretowana przez męża w Iranie, jeśli wniesie o rozwód, zostanie pozbawiona praw rodzicielskich i jest traktowana z góry przez sąd, który obwinia ją o zaistniałą sytuację. Inne wzmianki jak chociażby o tym, że kobieta jest traktowana jak połowa mężczyzny, również do przyjemnych nie należą, jednak z książki tchnie nadzieja na zmiany i widoczny jest wpływ na myślenie, również męskie. Mogłabym przytoczyć jeszcze kilka scen, które mnie poruszyły, jednak zachęcam Was do wzięcia do ręki tej pozycji i wyniesienia z niej czegoś dla siebie. Polecam :)

28 luty 2018 07:03

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy