Opinie o książce: "Stwardnienie rozsiane a moje życie"

Okładka
Autor książki od ponad 31 lat choruje na stwardnienie rozsiane. Przedstawia w niej historię swojego schorzenia oraz boleśnie zakończonego dla niego małżeństwa z kobietą młodszą o blisko 18 lat. Dla kobiety wówczas, los męża, potrzebującego pomocy i opieki osoby drugiej, nie miał żadnego znaczenia, by pozostawić go samemu sobie. Ważna była tylko satysfakcja z tego co robiła przez kilkanaście lat ich małżeństwa i w ostateczności to co zrobiła, aby je zakończyć. Pomimo choroby i ciężkich osobistych przeżyć autor przetrwał ten czas w dobrym nastroju i każdego dnia pokonuje przeszkody związane ze swoim schorzeniem.

Opinia

Awatar użytkownika
Katarzyna Bieńkowska
(anonimowy)

Książka porusza bardzo trudną tematykę i między innymi dlatego po nią sięgnęłam, bo mówi się o tym zbyt mało, wiedza moja i społeczeństwa jest znikoma… Pewnie dlatego, że unikamy tak trudnych tematów, wolimy udawać, że skoro nie dotyczy to nas, to nie dotyczy nikogo. I przez to jest chyba temat jest jeszcze trudniejszy. A nie może być tak, że zamykamy oczy, odwracamy się, udajemy, że choroby nie istnieją, bo niestety istnieją i potrafią człowieka złamać!


http://poligondomowy.pl/2018/05/02/stwardnienie-rozsiane-a-moje-zycie-piotr-stanislaw/

8 maj 2018 08:04

Znajdź nas na Facebooku