Wywiad z Klaudią Kopiasz

Obrazek artykułu
Niesamowicie pozytywny wywiad z Klaudią Kopiasz- przedstawicielką młodego pokolenia rozpoczynającą karierę pisarki. Jak mawiają „w młodym ciele młody duch” oraz ogromne zapasy życiodajnej energii motywującej do tworzenia.

1.A.J.: Rozpoczęła Pani swą przygodę z literaturą w wieku 11 lat, co zdarza się dość rzadko. Czy tym samym możemy domyślać się, że była Pani wyjątkowym dzieckiem, które zamiast frywolnej zabawy, i plotek z koleżankami wybierało przygodę z pisaniem?


K.K.: Nie wiem, czy można było nazwać mnie wyjątkowym dzieckiem. Owszem, częściej od zabawy i plotek wybierałam pisarstwo - dokonywanie obserwacji i przelewanie swoich myśli na papier od zawsze sprawia mi wielką przyjemność.


2.A.J. Z racji wieku przed powieścią, światło dzienne ujrzały pisywane przez panią bajki, czy obecnie na dobre rozstała się Pani z tym gatunkiem?


K.K.:Wydaję mi się, że tak. Choć nie ukrywam, że zacznę je znów pisać, gdy w przyszłości podejmę decyzję o posiadaniu dzieci. Uważam, że dzięki bajkom, dziecko po raz pierwszy ma możliwość zetknięcia z literaturą, rozbudzenia wyobraźni. Bajki zabierają do świata pełnego dobra, jednocześnie ucząc młodego człowieka wrażliwości.


3.A.J Czy zechce Pani zdradzić, jak to możliwe, że nie mająca nawet 18 lat panna, włada trzema językami, uczy się, lubi gotować, ma masę zajęć na głowie i do tego znajduje czas na pisanie? Może istnieje jakiś patent na organizację czasu oraz źródło nieustającej motywacji?


K.K.: Nie wiem, czy można żyć według schematu, ja na szczęście tak nie egzystuję. Natomiast, odnoszę wrażenie, że jest to kwestia ogromnej determinacji głęboko powiązanej z ambicją, miłością do życia i chęcią realizacji swoich marzeń. Moim zdaniem, jeśli chcesz odnieść sukces i być zadowolonym z siebie, powinieneś korzystać z każdej chwili, cieszyć się nią, zarażać pozytywną energią otaczających cię ludzi. Nie poddawaj się, ilekroć zostajesz wystawiany na próbę, i uśmiechaj się, nawet jeżeli miałby to być uśmiech przez łzy. Już samo życie jest twoją wielką wygraną - reszta, czyli to, co osiągniesz, zależy od twojego podejścia do innych jak również do samego siebie.


4. A.J. Ponieważ przed Panią jeszcze masa wyborów, a ścieżka życia zdaje się wciąż podlegać kształtowaniu, pragnę zapytać czy pisanie to jedynie chwilowy przystanek czy cel mający wyznaczać kierunek?


K.K.: Nie wiem, jak w późniejszych latach ukształtuje się moja życiowa droga, ale jestem pewna, że są trzy rzeczy, z których nigdy nie zrezygnuję - wśród nich na pierwszym miejscu znajduje się, oczywiście, pisarstwo.


5. A.J. Czy możemy dowiedzieć się, jak rówieśnicy czują się obcując z pisarką?


K.K.: Trudno odpowiedzieć jednoznacznie na powyższe pytanie, gdyż musiałabym zapytać rówieśników o ich zdanie. Myślę jednak, że na co dzień jestem traktowana jak każda zwyczajna nastolatka.


6. A.J. Wielu młodych ludzi, marzących skrycie o karierze pisarza z pewnością pragnęłoby wiedzieć, czy przygoda z pisaniem to jednoczesne skazanie się na samotność?


K.K.: W dużej mierze tak. Zdarza się, że nie mam już czasu na to, by spotykać się ze znajomymi. Nie jest to jednak dla mnie problemem - czasami mamy mnóstwo ludzi wokół siebie, a mimo to wciąż czujemy się samotni.


7. A.J. Zakańczając pozostaje zapytać, czego należy życzyć rozpoczynającej swą karierę pisarce?


K.K.: Więcej czasu na pisanie nowej powieści, mniej obowiązków szkolnych [ :) ] i aby książka trafiła do najszerszego grona odbiorców czy znajdywała osoby, dla których okazałaby się lekarstwem dla duszy...

Od 2 do 10000 znaków

Znajdź nas na Facebooku