Share

Spotkanie o Pawle Hertzu w 15. rocznicę śmierci - Warszawa

Od: 13-06-2016 do: 13-06-2016
Event image
13 VI o godz. 18.00 zapraszamy do siedziby PEN Clubu (Warszawa, Krakowskie Przedmieście 87/89) na wieczór poświęcony Pawłowi Hertzowi (1918-2001) w 15. rocznicę śmierci. W spotkaniu udział wezmą: Agnieszka i Robert Papiescy, Adam Pomorski, Marek Radziwon i Marek Zagańczyk. Spotkanie organizują Polski PEN Club
"Dziwnie tak jakoś wychodzi, że zawsze w listach jesteś o wiele milszy i naturalniejszy niż w ustnej rozmowie [...]. Przyznam się, że po ostatnim moim pobycie w Łodzi miałem pewne rozczarowania co do Ciebie, znowu zdawałeś mi się snobem przedwojennym à rebours i zgodnie orzekliśmy z Hanią, że znowu trzy lata Samarkandy bardzo dobrze by Ci zrobiły".
Jarosław Iwaszkiewicz do Pawła Hertza, 1945

"Dużo czytam teraz i dużo pracuję, nie wychodzę wieczorami z domu jak dawniej, bardzo mi to łatwo przychodzi, bo ja naprawdę nikogo nie kocham i do nikogo nie jestem przywiązany, tylko do jakichś kilku prawd o świecie, do kilku książek i do kilku widoków. I tak jest dużo lepiej, bo przecież nikt naprawdę nikogo nie kocha".
Paweł Hertz do Anny Iwaszkiewiczowej, 1946

"Trzeba z godnością dźwigać swoją małość, tak jak gdyby była wielkością".
Jarosław Iwaszkiewicz do Pawła Hertza, 1946

"Dzięki mojemu pochodzeniu mało wiem o sprawach granic, ziemi, biologii, krwi, rasy, koloru skóry etc. Zdaje się, że to Liebermanowi w Sejmie powiedział kiedyś Miedziński: „Jest Pan człowiekiem wyznania bezwyznaniowego, narodowości międzynarodowej". Uważam to za wysoką ocenę moralnych i intelektualnych właściwości człowieka i chciałbym kiedyś na nią zasłużyć. Dlatego wdzięczny jestem Leonii z Hertzów i innym moim starym żydowskim ciotkom i babkom oraz stryjom i dziadkom, że pozwolili, bym spadł z ich drzewa niby już dojrzały owoc".
Paweł Hertz do Jarosława Iwaszkiewicza, 1947

"Ja myślę, że najważniejsze to „składać słowa dla Polaków", tak żeby cała piękność i nędza świata znalazła swój kształt w tej mowie. Człowiek musi spełniać się tu, gdzie go los umieścił, w tej płaczliwej jesieni, szarej zimie i krótkiej wiośnie, pod wierzbami i sosnami zamiast cyprysów i z czarnym chlebem zamiast brioszki".
Paweł Hertz do Jarosława Iwaszkiewicza, 1953

"Lubię Twoją „filozofię rozsądku" — i tak to pięknie umiesz uzasadnić. Ja mam swoją „filozofię rozpaczy" — a cała moja tragedia polega na tym, że finguję „filozofię pogodzenia" i ten rozdźwięk wewnętrzny jest całą przyczyną mej słabości".
Jarosław Iwaszkiewicz do Pawła Hertza, 1960

"Pomyśleć, że to już tyle lat ze sobą gadamy, na głos czy w listach, że może się czasem źle rozumiemy, ale w końcu jakoś to wychodzi. Myślę, że wszystkie nieporozumienia co do Ciebie polegają w końcu na tym, że ludzie myślą, że Ty naprawdę pasjonujesz się wszystkimi tymi pracami, związkami, radami itd. A Tobie po prostu życie cieknie przez palce, ta rzeka życia, w której jest wszystko — głupstwa, mądrości, miłości, śmierci, przyjaźnie, wiersze czy muzyka. W końcu zostaje stos książek, których nikt nie będzie mógł wyminąć".
Paweł Hertz do Jarosława Iwaszkiewicza, 1960

"Bardzo lubię, jak piszesz do mnie listy, wydaje mi się przez chwilę, że czterdzieści lat spada z pleców — i szum wtedy, jak szum tysięcy skrzydeł!".
Jarosław Iwaszkiewicz do Pawła Hertza, 1972
» zobacz
 

Od 2 do 10000 znaków