Wojciech Filaber, autor, który swe książki traktuje jako „medium” (wywiad)

Obrazek artykułu
Obszar zainteresowań Wojciecha Filabera jest bardzo szeroki i zdaje się, że ciągle się poszerza. Wiedza zdobywana przez autora owocuje powstawaniem kolejnych książek, które przybliżają tajemniczo brzmiące zagadnienia, jak choćby: „Huna i Ho’oponopono: Starożytna wiedza współcześnie”.

Wojciech Filaber jest autorem, który wiedzę z dziedzin umożliwiających pracę nad własnym wnętrzem „testuje” na sobie, a następnie przekazuje czytelnikom. Książki stają się swego rodzaju „medium”, które pozwala dotrzeć do szerokiego grona odbiorców.


Autor traktuje pisanie jako” dodatek” do wiodących zainteresowań, które inspirują, do dzielenia się z czytelnikami wiedzą i doświadczeniem. Na chwilę obecną możemy zgłębiać sztukę medytacji, poznawać różnice pomiędzy analizą snów Zygmunta Freuda i Carla G. Junga, czy poznawać „Huna i Ho’oponopono: Starożytną wiedzę współcześnie”, choć z czasem prawdopodobnie pojawią się kolejne pozycje odnoszące się do Huny i Ho’oponopono, a nawet coachingu. Wywiad przybliża osobę pisarza.

 

 

1. AgataJankowiak: Panie Wojciechu, z krótkiej notki biograficznej wiemy, że ukończył Pan studia z Psychologii na Universytecie Middlesex, i swego czasu odbył inspirującą podróż do Tajlandii. Obecnie wachlarz Pana zainteresowań, który znajduje odbicie w Pana książkach jest bardzo szeroki. Czy zechciałby Pan przybliżyć czytelnikom swą osobę, zdradzić co inspiruje Pana obecnie, i na czym najchętniej koncentruje się Pan na co dzień?

 

Wojciech Filaber: Obecnie rozwijam swoje zainteresowania także w innych dziedzinach, takich jak coaching czy aktorstwo. Od jakiegoś czasu szczególnie zajmuje mnie pierwsza z wymienionych aktywności. To z nią wiążę swoją następną książkę, gdyż pisanie nadal sprawia mi satysfakcję, zwłaszcza na temat Huny i Ho’oponopono.

 

2.  A.J: Z pewnością możemy nazwać Pana pisarzem, ponieważ jest Pan autorem kilku książek? Należy jednak zapytać, czy pisanie to obszar, na którym koncentruje się Pan, czy jest to jedynie „dodatek”, „skutek uboczny” zgłębiania zainteresowań własnych, którymi pragnie Pan dzielić się z innymi?

 

W.F: Pisanie książek traktuję jako „dodatek” do moich wiodących zainteresowań, o których wspomniałem wyżej. W wolnym czasie podróżuję i poznaję nowe kultury oraz obyczaje. Właśnie książka jest medium, za pomocą którego mogę opowiedzieć o tym szerszemu gronu.

 

3. A.J: Ponieważ w wielu Pana książkach odnajdujemy bezcenne wskazówki, jak pozytywnie zmienić jakość swego życia, należy zapytać, czy przekazywaną czytelnikom wiedzę wykorzystuje Pan we własnym życiu?

 

W.F: Wiedzę, którą dzielę się z czytelnikami, sam wykorzystuję w życiu codziennym.  Uważam, że jest ona niezbędna do zachowania równowagi i nadawania nowego znaczenia codziennym doświadczeniom. Wiedza z dziedziny medytacji oraz nauk związanych z Huną umożliwia pracę nad własnym wnętrzem,  nad naszymi relacjami z samym sobą i z otoczeniem. Efektem praktykowania owych metod jest na przykład moja twórczość pisarska.

 

fil4. A.J: Tematyka poruszana w Pana książkach jest dość szeroka, stąd czytelnicy mogą wybrać najbardziej interesującą ich pozycje. A czyPan jako autor byłby w stanie wskazać, która z Pana książek najbardziej Pana „zadawala”? Czy którakolwiek ma szczególne znaczenie, wiąże się z niezapomnianymi chwilami, przywołuje wspomnienia itp.?

 

W.F: Książki, które dotychczas napisałem, traktuję jak własne dzieci. Każda jest dla mnie ważna i budzi we mnie pozytywne emocje. Nie segreguję ich na lepsze i gorsze. Zdecydowanie najbardziej zadowolony jestem z dwóch pozycji na temat sekretnej Huny i Ho’oponopono, przywołują one bowiem wspomnienia z mojego pobytu na wyspach Hawai. Z kolei polska i angielska książka zawiera opisy atrakcyjnych technik medytacji oparte na doświadczeniu mistrzów tej aktywności. Jeśli zaś chodzi o  angielsko-polski tom bajek, to pozycja wyjątkowa dla mnie ze względów osobistych. Napisałem go z myślą o moim chrześniaku Mateuszu, aby zachęcić go do nauki jezyka angielskiego.

 

5. A.J: W większości Pana książki skierowane są do dorosłych czytelników. Perełką w tym zbiorze są „Historyjki dla dzieci w języku polskim i angielskim cz. I”. Czy możemy więc liczyć, że pojawi się kolejna część. I czy myślał Pan, by pisać także dla młodszych czytelników?

 

W.F: Kolejny tom bajek został już napisany. Myślę, że wkrótce, najprawdopodobniej w tym roku, zostanie wydany. Jeśli chodzi o twórczość dla młodszych czytelników, wydaje mi się, że na razie na tym poprzestanę.

 

6. A.J: Najnowsza Pana książka nosi tytuł „Huna i Ho’oponopono: Starożytna wiedza współcześnie”. W jaki sposób chciałby Pan zachęcić do lektury czytelników, którzy jeszcze nie zdążyli się z nią zapoznać?

 

W.F: Pozycja ta zawiera dużo przydatnej wiedzy objaśniającej, w jaki sposób osiągnąć wewnętrzny balans, oraz jak poprawić własne samopoczucie poprzez medytację. Z pewnością jest to książka, którą każdy powinien przeczytać, by codziennie oczyszczać swój umysł z negatywnej energii.

 

7. A.J: Oczywiście w tym miejscu musimy także zapytać, czy istnieje już zamysł na kolejną pozycje dla dorosłych czytelników?

W.F: Obecnie pracuję nad kolejną już książką na temat Huny i Ho’oponopono. Piszę również taką, która stawia sobie za cel dokonanie pozytywnej zmiany w jakości życia każdego z nas. Myślę też o napisaniu kilku słów na temat coachingu, którym, jak już wcześniej mówiłem, od roku się interesuję. Byłaby to oczywiście pozycja po angielsku, później ewentualnie także po polsku.

 

8. A.J: Zakańczając należy podziękować za udzielone odpowiedzi i zapytać czego życzyć na przyszłość?

 

W.F: Z pewnością mnóstwa inspiracji!

Od 2 do 10000 znaków

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy