„Sama nadzieja nie wystarczy”- wywiad z Aleksandrą J. Starostecką

Obrazek artykułu
Wywiad z Aleksandrą J. Starostecką. Tym razem poetka oddaje w ręce czytelników tomik opatrzony intrygującym tytułem „Trudno rozmawia się z milczeniem”.

Aleksandra J. Starostecka od dawna obcowała z literaturą. Początkowo duże znaczenie miała dla niej proza, z czasem pokochała krótką formę literacką, jaką są wiersze. To dzięki nim poetka odnosi się do intrygujących ją zjawisk i emocji.


Tym razem do rąk czytelników trafia skłaniający do refleksji tomik poetycki, który nosi intrygujący tytuł „Trudno rozmawia się z milczeniem”. W wywiadzie poetka wspomniała, co chciała przekazać odbiorcom

.

Pani Aleksandro, ponieważ niewiele jeszcze o Pani wiemy, na początek warto poprosić, by pokrótce przedstawiła Pani swoją osobę. Opowiedziała, jak ze ścieżki nauczyciela bibliotekarza wkroczyła Pani na grunt autora?


Na „ścieżkę” nauczyciela-bibliotekarza wkroczyłam zdecydowanie później niż na "grunt autora”. Pierwszą moją twórczością był pamiętnik. Pisałam go latami, jak kiedyś wiele dziewcząt. Pokusą stały się krótkie opowiadania, które jako licealistka odważyłam się wysyłać do redakcji różnych czasopism.


Pani twórczość publikowana była w wielu miejscach. Zarówno Pani opowiadania, jak i wiersze, spotykały się z zainteresowaniem. Czy jednak poezja ma dla pani większe znaczenie, niż proza?


Debiutem była publikacja opowiadania pt.„Oczekiwanie” na łamach "Życia Literackiego". Interesowałam się psychologią, psychoanalizą, parapsychologią, a także filozofią w zakresie rozważań o człowieku. Czytałam, a właściwie „pochłaniałam" przeróżne książki – prozę i poezję.


Zafascynowana byłam twórczością Haliny Poświatowskiej, Wisławy Szymborskiej, Tadeusza Różewicza, Zbigniewa Herberta, Ewy Lipskiej.


Jest Pani poetką, ale kiedy i jak odkryła Pani swoje „powołanie” do pisania wierszy?


Poezja intrygowała krótką formą, możliwością porównań, metaforą, powiedzeniem dużo w kilku słowach. Trafiłam do czasopisma "Na przełaj", gdzie drukowano moje utwory i gdzie zostałam przyjęta jako członek do Klubu Młodych Autorów.


Potem długo było pisanie wierszy do tzw. szuflady. Aż wreszcie nadszedł powrót…


Podobno do tworzenia poezji niezbędne jest natchnienie. Dla każdego twórcy oznacza ono jednak coś zupełnie innego. A jak jest w Pani przypadku? Skąd czerpie Pani wenę i inspirację?


Inspiracją do tworzenia poezji jest dla mnie najczęściej człowiek, emocje i uczucia, które nim kierują, sny, czas, zło i dobro, przemijanie, śmierć. Oczywiście również otoczenie, czyli przyroda, a w niej ukochane góry.


Czasem inspiruje usłyszane słowo, muzyka, piosenka, przeczytana książka, rozmowa z kimś znajomym lub nieznajomym. Ale w wierszu zawsze jest autor, jego odbiór rzeczywistości.


Na Pani koncie znaleźć możemy kilka wyjątkowych tomików poetyckich. Czy którykolwiek z nich ma dla Pani szczególne znaczenie? Może wiąże się z jakimś wspomnieniem lub ważną sytuacją?


Każdy tom poetycki ma ogromne znaczenie, to „takie dziecko", które wypuszcza się w wielki świat, wierząc, że trafi dobrze, do wrażliwego odbiorcy.


Tym razem do rąk czytelników trafi tomik zatytułowany ”Trudno rozmawia się z milczeniem”. Ile pracy kosztowało Panią skompletowanie wszystkich utworów do tego zbioru?


Wiersze przychodzą, kiedy chcą i trzeba je zdążyć, zapisać, bo szybko umykają z pamięci. Z tego zapisywanego zbioru wybieram te, które uważam, że mogą znaleźć się w przygotowywanej publikacji. Proces ten trwa pewien czas i nigdy nie jest łatwy.


Na łamach poszczególnych utworów porusza Pani wiele znaczących kwestii. Zdaje się jednak, że z każdego z nich bije ciepło i duchowy spokój. Czy takie emocje towarzyszyły Pani w trakcie pisania?


W tomie „Trudno rozmawia się z milczeniem" próbuję pokazać siebie w różnych wierszach – smutnych, refleksyjnych, zmuszających do przemyśleń i radośniejszych, przepełnionych ciepłem i miłością.


Odbiorcy z pewnością zauważą, że znaczące miejsce w tym tomiku zajęła miłość. Czy jest to jedno z najważniejszych w Pani życiu uczuć?


Myślę, że miłość (w ogólnym tego słowa znaczeniu) jest bardzo ważnym albo najważniejszym uczuciem w życiu człowieka, w moim również.


Poezja w kilku właściwie dobranych słowach potrafi wyrazić wszystko, co najważniejsze. A jakie emocje i przemyślenia chciała Pani wzbudzić w odbiorcach?


Chciałabym, aby odbiorca zastanowił się nad złem, którego wokół codziennie pełno. Może świat będzie lepszy. Sama nadzieja nie wystarczy. Tak piękna jest nasza Ziemia, nasz dom... By pomyślał o upływającym czasie, o naszym przemijaniu.


Oczywiście warto zapytać, w jaki sposób chciałaby Pani zachęcić czytelników do sięgnięcia po tomik?


Wspaniałą zachętą czytelników do sięgnięcia po tom „Trudno rozmawia się z milczeniem”( również po wcześniejsze moje tomiki) są wieczory poetyckie – czytanie utworów, bezpośredni dialog.


Wybrane wiersze czytane są także w serwisie Youtube przez pana Jana Niemaszka z Polskiego Radia Rzeszów. W najbliższym czasie pojawią się te najnowsze. Zachęcam serdecznie do posłuchania.


Kończąc, należy podziękować za udzielone odpowiedzi oraz zapytać, czego możemy życzyć Pani na przyszłość?


Będę się bardzo cieszyć, jeśli zdrowie i wena twórcza pozwolą na napisanie jeszcze wielu wierszy.


Dziękuję za rozmowę.

Od 2 do 10000 znaków

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy - Sylwia Cegieła
Sklep internetowy TylkoRelaks.pl
CoCzytamy.pl