Patryk Nowodworski: "Pleban"

Okładka
"Pleban" to po "Kochance" druga powieść Patryka Nowodworskiego, młodego pisarza z Poznania. Debiutancką prozę autora miałam już okazje poznać, dlatego teraz przyszedł czas na kolejne jego dzieło. Jak przebiegło owe spotkanie? Czy powyższa książka jest godna uwagi? Zaraz się tego dowiemy.
Jarek, główny bohater powieści pewnego ranka budzi się z całkowitą amnezją. Nie pamięta swojej żony ani dziecka, ani tego, kim jest. W zaistniałej sytuacji próbuje jakoś się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Tymczasem na świat szykuje się kolejny jego potomek, dlatego za namową ukochanej Jarek sprzedaje mieszkanie w bloku i kupuje starą, piękną posesje w Bystrzycy Kłodzkiej, której zarządcą jest tutejszy proboszcz. Już pierwszego dnia pobytu zaczynają tam dziać się dziwne, niewytłumaczalne zjawiska. Okazuje się, że dom, który nabyli jest pełen dramatycznych tajemnic. Czy uda się Jarkowi zdobyć  klucz do wszystkich sekretów owej posiadłości? Dlaczego i w jakich okolicznościach mężczyzna utracił pamięć? Co z tego dalej wyniknie?

Wcześniejsza, debiutancka proza Patryka Nowodworskiego jest komediowym romansem z elementami erotyki. Teraz autor spróbował swoich sił w innym gatunku. Z jakim to wyszło rezultatem? Myślę, że ,,Pleban’’, jako horror przedstawia się całkiem obiecująco. Co prawda pomysł na fabułę nie jest niczym nowatorskim, lecz mimo to został ciekawie zrealizowany. Intrygująca jest zależność między starym domem a pewną rodziną, która w nim mieszkała, jak również zaskakujące są relacje pewnego księdza z ową posiadłością. To wszystko oscyluje wokół jednej mrocznej tragedii. Jakiej? O tym musicie dowiedzieć się sami.

Fascynuje mnie metafizyczny świat, dlatego z niekłamanym zainteresowaniem śledziłam losy głównego bohatera, który podróżując w przestrzeni czasowej walczył z duchami. Momentami  trudno jest odgadnąć, co jest prawdą a co fikcją. Autor umiejętnie pomieszał oba wymiary, że niekiedy sama miałam problem z oddzieleniem świata fantasty od realnego. Język jest prosty, autentyczny, bez zbędnego patosu, czy pompatycznych wywodów filozoficznych, co osobiście uważam za plus. Może niektóre zdania mogłyby być bardziej złożone i opisy nieco bogatsze, lecz ogólnie nie jest źle. Akcja toczy się równomiernie, nie jest za szybka, ani za wolna. Znajdziemy tutaj również niezwykle odważne, dosadne sceny erotyczne. Nie każdemu może taki zabieg przypaść do gustu, aczkolwiek mnie to w ogóle nie przeszkadzało, ponieważ akty seksualne w mocniejszym wydaniu nie budzą we mnie zgorszenia. Jako, że jest to literatura grozy liczyłam na nieco więcej krwawej jatki. Narrator skupił się jednak bardziej na psychologicznym aspekcie tej książki pokazując na przykładzie poszczególnych postaci, że grzechy popełnione za życia mogą mieć swoje konsekwencje nawet po śmierci. W tym przypadku jedynym lekarstwem na zbawienie swej duszy jest pomoc samego Boga.

Reasumując, ,,Pleban’’ jest ciekawą opowieścią o cierpieniu, błędach przeszłości i wybaczaniu. To nie jest typowy horror. Znajdziemy tutaj także mieszankę dramatu, psychologii, kryminału itp. Patryk Nowodworski bardzo ciekawie przedstawił studium szaleństwa człowieka, oraz rozważania nad istotą kłamstwa i jego znaczeniem w życiu. Przestrzega przed czynieniem zła uświadamiając czytelnikowi, że tylko z czystym sumieniem możemy spać spokojnie. Wprawdzie czytałam znacznie lepsze historie w tym gatunku, niemniej jednak nie żałuje czasu spędzonego z tą lekturą, dlatego polecam ją wszystkim osobom, które szukają wzruszającej, tragicznej  i tajemniczej historii.


Cyrysia

źródło: http://cyrysia.blogspot.com/2013/05/grzechy-przeszosci.html

Od 2 do 10000 znaków

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy