Opinie o książkach

Opinia o książce: "Dylematy Laury" 15 listopad 2017 08:37

Awatar użytkownika
Wielbicielka książek
(anonimowy)

"(...) Hmm, umiem płakać na zawołanie, umiem śmiać się jak szalona, umiem zarumienić się na kolor buraczkowy również na zawołanie, ale mdleć na zawołanie nie umiem - jeszcze. A szkoda, bo teraz byłaby doskonała okazja, by taką umiejętność wykorzystać."  Sięgam po debiuty literackie, albowiem wnoszą do świata książkowego coś nowego, świeżego, chwilami zaskakującego i nieoczywistego. Zazwyczaj z ogromnym dystansem i dozą niepewności podchodzę do ich lektury, aby uniknąć...

Przejdź do opini

Opinia o książce: "W służbie Bonapartego" 13 listopad 2017 09:07

Awatar użytkownika
Northman
(anonimowy)

Z wielką ciekawością sięgnąłem po tę książkę... z równie wielkim zdziwieniem stwierdzając, że jest to trzecia część trylogii o losach rodziny kowali spod Lidzbarka Warmińskiego - jak to się stało, że taka seria umknęła mojej uwadze? :) Czas nadrobić te braki ;)"W służbie Bonapartego" to, jak sugeruje sam tytuł, rzecz o erze napoleońskiej. A konkretnie o Wielkiej Wojnie z 1812 roku i o tragicznym w skutkach ataku sił napoleońskich na carską Rosję. W wirze wielkiej historii mamy bohaterów przede wszystkim polskich,...

Przejdź do opini

Opinia o książce: "Niczyj. Prawdziwe oblicza bezdomności" 13 listopad 2017 08:55

Awatar użytkownika
Northman
(anonimowy)

Takich jak my, jednak... najczęściej przez nas mijanych. Niezauważanych. Przegranych? Odrażających? Nieraz tak własnie o nich myślimy... nieprawdaż? Tak jest najprościej i najwygodniej: nie zauważać, mijać... ewentualnie wzruszyć ramionami, przylepiając temu mijanemu człowiekowi łatkę "menela, który sam sobie na ten los zasłużył". Ta książka to taka mała próba (próba i tylko próba - w dodatku, według mnie, przy obecnych stereotypach społecznych, próba skazana niestety na niepowodzenie) pokazania, że bezdomni...

Przejdź do opini

Opinia o książce: "Taniec z motylami" 13 listopad 2017 08:46

Awatar użytkownika
Natalia z madrepisanie.pl
(anonimowy)

Często wydaje nam się, że nasze życie jest spokojne, poukładane i niczego nie chcemy w nim zmieniać. Czasami jednak impuls sprawia, że zmienia się wszystko i to właściwie w jednej chwili. Wtedy nie dowierzamy i mamy ochotę stanowczo zaprotestować: ale jak to? Moje życie? Proszę je zostawić w spokoju! A jednak zmiany w większości przypadków wychodzą na dobre…Zuza pochodzi z Pragi, ale niespełniona, młodzieńcza miłość popycha ją do nagłej zmiany miejsca zamieszkania. Przeprowadza się do Polski, wynajmuje małą...

Przejdź do opini

Opinia o książce: "Miłość do trzech zuckerbrinów" 13 listopad 2017 07:12

Awatar użytkownika
Bookendorfina
(anonimowy)

"Zuckerbrin... termin, który pojawił się w pierwszym dziesięcioleciu dwudziestego pierwszego wieku. Stworzono go z imion dwóch tytanów ówczesnego Internetu - Zuckerberga i Brina i oznaczał kogoś metaforycznie Podglądającego, jakby strażnika pozaekranowego, patrzącego na użytkownika sieci poprzez potajemnie włączoną kamerę tabletu lub komputera..." Przygoda czytelnicza, która wybiła mnie z rytmu szybkiego pochłaniania książek, tu zdecydowanie trzeba zwolnić, pozwolić słowom odpowiednio wybrzmieć,...

Przejdź do opini

Opinia o książce: "Miłość do trzech zuckerbrinów" 13 listopad 2017 07:05

Awatar użytkownika
Emil Wypych
(anonimowy)

Nieczęsto mam okazję czytać rosyjską literaturę - a szkoda. Posiada pewne cechy, które bez względu na tematykę, którą wybierze autor, sprawiają że jest niezwykle intrygująca. "Miłość do trzech Zuckerbrinów" również te cechy zawiera - sprawiają one jednocześnie, że książka jest niezwykle interesująca, ale również niełatwa w odbiorze. Można powiedzieć, że rosyjska literatura zdecydowanie nie należy do tych "kanapowych". Jednocześnie jednak po takich lekturach, człowiek czuje że czytanie ma sens i...

Przejdź do opini

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy