Limeryki niepobożne i inne Jana Zamorskiego z ilustracjami Andrzeja Mleczki

Obrazek artykułu
Jak sam tytuł wskazuje, książka zawiera oprócz ilustracji Andrzeja Mleczki, limeryki niepobożne i inne...


Te „inne” oscylują w stronę limeryków klasycznych, a więc często „świntuszą”, bawią grą słów czy absurdem, czasem zahaczając o politykę.

Te niepobożne zaś... w imię rozumu uderzają w gusła i zabobony oraz w pasożytniczą kastę żyjącą z eksploatacji naiwnych. Nie oszczędzają nikogo: od ministranta do prałata, od wikarego do papieża nie zostawiając na nich suchej nitki. Szydząc z czarnego zjawiska i bawiąc przy tym, mogą otworzyć oczy niezdecydowanym.


 

Limeryk ma bawić i śmieszyć.  Jego humor, często oparty o absurd, odsuwa na bok chmurną, dumną, poważną (ale często nudną) poezję.

Konstrukcja limeryka opiera się na żelaznych zasadach:

Ma pięć wersetów czyli linijek. Pierwsza rymuje się z drugą i piątą, trzecia i czwarta, zwykle krótsze, rymują się ze sobą.  Czyli schemat rymów to: a-a-b-b-a.

Limeryk to specyficzna fraszka podlegająca regułom nie tylko formy, ale i treści.

 

Pierwsza linia wprowadza geograficzną definicję miejsca akcji, z reguły jako ostatnie słowo, wyznaczające rym "a".

Treść także powinna świntuszyć: zarówno erotyczne aluzje jak i "kawa na ławę" są w limerykach normą i tylko uśmiech czytelnika jest potwierdzeniem, że to dobry limeryk. W tym zbiorze limeryki nie zawsze świntuszą, a często uderzają w klechdy i zabobony, gusła i przesądy i w tych, którzy na tym zbijają fortuny.  Dlatego też zbiór ten zadedykowałem Rozumowi.

 

Oto przykład jednego z moich ulubionych limeryków autorstwa Jakuba Rożenka:

 

Ambitna panienka spod Ełka

Chce fruwać i wciąż całe dnie łka,

Bo wznieść się w przestworze

Niestety nie może,

Choć ma przy podpasce skrzydełka.

 

Limeryki w tym zbiorze podzieliłem na grupy tematyczne.  Ostatnia część to "limeryki niepobożne".  Tu – ostrzeżenie dla czytających:

Jeśli jesteś wierzący, nie kupuj tej książki i nie czytaj dalej!  Zawiera ona treści, które mogą być uznane przez niektórych za "obrazę uczuć religijnych".

Autor i Wydawnictwo NIE PONOSZĄ za to odpowiedzialności.  Pamiętaj, otwierając tę książkę zrzekasz się prawa do jakichkolwiek roszczeń czy skarg z tytułu art. 196 K.K. Obraza uczuć religijnych.

A teraz pozostaje mi życzyć Państwu przyjemnej lektury i zabawy!

Od 2 do 10000 znaków

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy