Młody bóg z pętlą na szyi. Psychiatryk

| Dodano: 16 maj 2019 | Dodana przez: redakcja

Share

Okładka

Twoja ocena

Ta książka jest autentycznym dziennikiem ze szpitala psychiatrycznego. Dzięki szczerym wyznaniom Anki Mrówczyńskiej, dowiemy się, z jakimi problemami zmaga się osoba odczuwająca wewnętrzny przymus, by się niszczyć. Można bowiem bardzo kochać życie, i pomimo tego chcieć je przerwać. Anka zdecydowała się szukać pomocy, bo miała dość okaleczania się, depresji i lęków. Przestraszyła się też, że jej kolejna próba samobójcza może się powieść.

W trakcie pobytu na Oddziale Zamkniętym Szpitala Psychiatrycznego autorka zaczęła spisywać swoje doświadczeni i życie wewnętrzne. W ten sposób powstaje niniejszy dziennik. Pisanie, które stało się dla Anki formą autoterapii, pozwala jej podążać dalej. Zdarzają się przecież trudne dnia, ale nadzieja i wola walki wciąż napędza ją do działania.

To poruszająca, intymna i opowieść o dwudziestokilkulatce z pogranicznym zaburzeniem osobowości.

Książka polecana i rekomendowana, w szczególności studentom psychiatrii, psychologii i psychoterapii oraz początkującym klinicystom i lekarzom przez magazyny "Charaktery", "Kwartalnik Psychiatra", "Psychiatria i Psychoterapia".

Patronat medialny nad książką objęli: Portal dlaLejdis, Psychology of Life, Psycholog pisze, Uważniej.pl, notatkiterapeutyczne.pl, Kulturalne rozmowy, Gazeta Śledcza – Sprawy kryminalne i bezpieczeństwa,
Honorowy patronat: Polskie Towarzystwo Terapii Dialektyczno Behawioralnej

Źródło: http://www.psychoskok.pl/produkt/mlody-bog-z-petla-na-szyi-psychiatryk ( otwierane w nowym oknie )

Dostępna w

Opinie o: "Młody bóg z pętlą na szyi. Psychiatryk"

Opinia

W SOBOTĘ ZNÓW SIĘ POWIESIŁA. „MŁODY BÓG Z PĘTLĄ NA SZYI. PSYCHIATRYK” ANKA MRÓWCZYŃSKA [RECENZJA]

Awatar użytkownika

Dla nas wszystkich. Dla rodzin, które borykają się z problemami różnych zaburzeń psychicznych. Jest wzorem do naśladowania, wzorem do walki o samą siebie i własne szczęście. Dopóki walczy, jest zwycięzcą, a dzięki tego typu książkom pomaga też walczyć innym na bardzo trudnych frontach. Ludziom, którzy także odczuwają przymus powieszenia się, zeszmacenia, zniszczenia. Ludziom, którzy sądzą, że im się od życia nic dobrego nie należy, a przecież każdemu się należy. Podoba mi się, że młody bóg mówi pięknym językiem, przemawia do każdego bez względu na płeć i wiek. Kto by nie sięgnął po książkę i tak wejdzie w ten świat i tak narracja wejdzie w jego serducho. Nie ma powrotu, raz przeczytana Mrówczyńska pozostaje w człowieku na zawsze. Ale nie tylko ona, bo i Mrówka los jest dla czytelnika ważny. Mrówek, jeśli czytasz tę recenzję, proszę napisz coś więcej o sobie w kolejnych częściach „Psychiatryka”.


To jest faktycznie inna recenzja niż się spodziewałam przed przeczytaniem książki. Jest bardziej osobista, emocjonalna, może za bardzo, nie wiem. W każdym razie, teraz sami widzicie co lektura „Psychiatryka” może zrobić z czytelnikiem. Gorąco zachęcam do sięgnięcia po „Młodego boga z pętlą na szyi”, być może sami będziecie kiedyś potrzebowali pomocy albo ktoś z waszych bliskich. Poznajcie świat do którego rzadko kto ma odwagę i chęć wpuszczać ciekawskich gapiów. Wierzę, że każdy z was znajdzie w tej historii coś dla siebie. 


http://gazetasledcza.pl/2019/08/w-sobote-znow-sie-powiesila-mlody-bog-z-petla-na-szyi-psychiatryk-anka-mrowczynska-recenzja

21 sierpień 2019 10:25

Opinia

Awatar użytkownika

Na koniec małe odniesienie do innych opinii o tej książce. Wiele jest w sieci opinii - i to widać - pisanych przez osoby nie mające albo wiedzy, albo styczności z problemem będącym treścią tej pozycji. Przeglądając takie opinie mam nieodparte wrażenie, jakbym czytał entuzjastyczne relacje kogoś ze szkłem powiększającym w ręce, który przygląda się właśnie przez to szkło nowemu, interesującemu gatunkowi żuka gnojownika... Ludzie... dajcie sobie spokój z takimi recenzjami i opiniami... Zgoda, "zachwycacie" się żukiem... serio?, jest czym się "zachwycać"? I czy pomyśleliście w swym "zachwycie" jak czuje się też żuk? Co i jak on przeżywa - na co dzień? Mocno wątpię... Nie wskażę nikogo rzecz jasna palcem, ale mam nadzieję, że co poniektórzy opiniujący zerkną w tę recenzję i - może - najdzie ich chwila refleksji. Borderline, tak jak i inne zaburzenia natury psychologiczno-psychiatrycznej to w naszym pięknym kraju, jak już pisałem w innych recenzjach, wciąż temat tabu. Otoczony murem ciemnogrodu i stereotypów. Tacy autorzy jak Anka Mrówczyńska robią wyłomy w tym murze - i bardzo dobrze. Lecz ten mur pewnie jeszcze trochę, niestety, postoi (jak widać).
Teraz jeszcze coś na "koniec-koniec" ;) ... Książkę, tak jak i inne o tej tematyce, polecam w pierwszej kolejności wszystkim tym, których ten problem bezpośrednio dotyka. W drugiej kolejności - ich bliskim. Entuzjaści, studenci pewnych kierunków, osoby po prostu ciekawe tematu... Wam też tę książkę polecam... mała tylko prośba z akapitu powyżej: miejcie, na Boga, nieco refleksji w tym co i jak piszecie - i o samej książce i o osobach, do których jest ona skierowana.

https://cosnapolce.blogspot.com/2019/08/mody-bog-z-petla-na-szyi-psychiatryk.html  

7 sierpień 2019 13:03

Nowa opinia

Nowa recenzja

Proszę się zalogować

Aby dodawać recenzje oraz zmieniać opisy należy się zalogować.
Jeśli nie masz jeszcze konta:

Adding grade as non logged

Niezalogowani użytkownicy muszą potwierdzić przyznanie oceny dla książki. Jeśli nie chcesz przyznać oceny zamknij to okno, zalogowani użytkownicy nie muszą potwierdzać dodania oceny.

Oceń książkę

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy