Łóżeczko, z którego wyjęłam miłość. Adopcja chorego dziecka zmieniła nasze życie

| Dodano: 26 marzec 2019 | Dodana przez: Jowita Szpilka

Share

Okładka

Twoja ocena

,,Cuda się zdarzają” – nie jest to jedynie puste stwierdzenie, nie znajdujące odbicia w rzeczywistości. Cuda naprawdę się zdarzają, są gdzieś obok, te małe i te większe. Wystarczy dobrze się rozejrzeć i docenić ich wartość. Cudem jest niewątpliwie historia Magdaleny Madei opisana w książeczce ,,Łóżeczko, z którego wyjęłam miłość”.

Autorka podzieliła się z czytelnikami ważnym fragmentem swojego życia – włączenia do rodziny Alanka. ,,Moja książka powstała z myślą o przyszłych kandydatach na rodziny zastępcze, rodziny adopcyjne, a także z myślą o potrzebujących, samotnych dzieciach z niepełnosprawnością. Być może wielu z was będzie stało, lub stoi przed podjęciem tak bardzo ważnej i trudnej decyzji, jaką jest adopcja chorego dziecka”.

Magdalena Madeja wraz z mężem zdecydowała się na adopcję chłopca, który w dziesiątej dobie swojego życia wypadł z wózka na schody, czego skutkiem był uraz mózgowo-czaszkowy i trepanacja czaszki. W książeczce przedstawiona została cała opowieść, od poznania Alanka, przez jego poważną operację, reakcje rodziny (w tym synów) autorki, po wzruszające refleksje.

,,Łóżeczko, z którego wyjęłam miłość” ma podtytuł ,,Adopcja chorego dziecka zmieniła nasze życie”. Jednak podczas lektury nasuwa się myśl, że ono zmieniło to życie na lepsze – zarówno życie rodziców, jak i małego Alanka. Został obdarowany ogromnym uczuciem, które leczy nawet najbardziej bolesne rany. Warto sięgnąć po tę miniksiążeczkę, opisującą cud miłości – jeden z wielu, który dzieje się gdzieś obok.

Źródło: http://www.psychoskok.pl/produkt/lozeczko-z-ktorego-wyjelam-milosc-adopcja-chorego-dziecka-zmienila-nasze-zycie/ ( otwierane w nowym oknie )

Dostępna w

Opinie o: "Łóżeczko, z którego wyjęłam miłość. Adopcja chorego dziecka zmieniła nasze życie"

Opinia

Awatar użytkownika

Ten ebook to chwytająca za serce opowieść o tym jak szczęśliwa rodzina z dwójką odchowanych dzieci oddaje serca i czas ciężko choremu dziecku, porzuconemu przez biologiczną rodzinę w szpitalu. Chcieli zostać rodziną zastępczą dla zdrowego dziecka w wieku przedszkolnym, ale nie potrafili przejść obojętnie obok cierpiącego niemowlęcia, mimo, że muszą zmienić swoje życie. Walczą o jego zdrowie, a co ważne nie tracą z oczu siebie i starszych synów. Tworzą nadal kochającą, wspierającą się rodzinę. Piękna to opowieść, pełna ciepła, jest doskonałym przykładem na to, że każde dziecko zasługuje na miłość i potrafi miłością odpłacić. Dużo zdrówka Alanku! Masz wspaniałą Rodzinę !


https://www.instagram.com/p/BvlvDmThklD/ 

29 marzec 2019 12:31

Opinia

Awatar użytkownika

To krótka opowieść ale z ważnym przekazem i ogromną zawartością pozytywnych emocji. Książka dosłownie rozkłada na łopatki swoje „ grubsze koleżanki po fachu”.
Piękna, pełna ciepła, miłości, radości życia a także ucząca pokory i siły woli publikacja.
Szczęśliwe małżeństwo z dwójką dzieci rozmyśla nad powiększeniem rodziny. Z medycznego punktu widzenia jest to już niemożliwe. Decydują się zostać niezawodową rodziną zastępczą i kończą stosowne kursy.
W ich życiu pojawia się 1,5 miesięczny chłopiec. Alanek w wyniku nieszczęśliwego wypadku doznał urazu mózgowo-czaszkowego i został pozostawiony w szpitalu przez biologicznych rodziców.
Małżonkowie może i nie tak wyobrażali sobie bycie rodziną zastępczą ale wspólnie zdecydowali się pomóc chłopcu.
Rodzina od pierwszego spotkania otacza miłością i bliskością Alanka, chcąc mu w jakiś sposób wynagrodzić czas przebyty w samotności. W ten sposób już na zawsze zostaje dla nich malutkim „ okruszkiem”.
Przysięgają sobie wzajemnie, że zrobią wszystko aby dać dziecku dom, należytą opiekę i zagwarantować poczucie bezpieczeństwa. Żeby za każdym razem miał kogoś , kto będzie go trzymał za rękę.
Mimo nikłych szans na przeżycie Alanka, rodzice podejmują walkę z : lekarzami, chorobą ,zmaganiami dnia codziennego
i przysposobieniem Alana jako swoje dziecko.
Jest to historia pokazująca, że nic nie dzieje się przypadkowo. Trzeba tylko wypatrzyć odpowiedni moment i wsłuchać się w swoje pragnienia. Nikt nie powinien zostać bez szans, każdy ma prawo do szczęścia, uśmiechu, rodziny. Bo to właśnie Rodzina jest spoiwem i podporą wszystkiego. Dzieci niepełnosprawne nie są inne, one są WYJĄTKOWE i zasługują na wielkie pokłady uczuć.

Małe rzeczy dają wiele radości, a zza każdej ciemnej chmury wychodzi słońce… 

Anna Siwa z cat_book_read

28 marzec 2019 09:55

Nowa opinia

Nowa recenzja

Proszę się zalogować

Aby dodawać recenzje oraz zmieniać opisy należy się zalogować.
Jeśli nie masz jeszcze konta:

Adding grade as non logged

Niezalogowani użytkownicy muszą potwierdzić przyznanie oceny dla książki. Jeśli nie chcesz przyznać oceny zamknij to okno, zalogowani użytkownicy nie muszą potwierdzać dodania oceny.

Oceń książkę

Znajdź nas na Facebooku