Opinie o książce: "Skrzynia z uśpionym przeznaczeniem"

Okładka
Niezwykłe, dwie historie o dwóch kobietach mogących przynieść komuś ocalenie oraz kamieniu, który ma niezwykłą moc. Ta pełna niesamowitości, fantastyczna opowieść porusza bardzo przyziemną tematykę rodzinnych tragedii i trudzie dokonywania wyborów pomiędzy uczuciami a obowiązkami. Nauczycielka historii Simona ma wielką siłę, z której nie zdaje sobie sprawy. Zrozumie to, gdy pozna uwięzionego w pętli czasu Alfeusza. Tylko ona może zdjąć z niego klątwę, ale ryzyko jest niewyobrażalne. Po śmierci Simony jej córka Ala znajdzie pudło z pamiętnikami, które opisują historię jej matki i Alfeusza. Z czasem zostanie także właścicielką kamienia...

Opinia

Awatar użytkownika
Aleksandra Dziubak
(anonimowy)

Książkę czyta się bardzo szybko i lekko. Co jest plusem i minusem. Historia nie jest długa, ma 100 stron. A jak zaczniecie czytać to nawet nie zorientujecie się kiedy nastąpi koniec- na który się nie zgadzam. Wyobraźcie sobie, że dostajecie kawałek ciasta. Przez chwilę przemyka Wam się myśl, ale dobrze, że mały kawałek. A jak spróbujecie to okazuje się to najlepsze ciasto na świecie. A więc jecie i jecie.. A  w pewnym momencie ktoś wam zabiera talerz. I w tym momencie czujemy niedosyt, rozczarowanie, zaskoczenie. Zakończenie wyjaśnia niektóre sprawy, ale ten koniec nastąpił zbyt szybko! Tam można by tyle dopowiedzieć, dołożyć zdarzeń.. 

Podsumowując: Jeśli tą opinię czytają osoby, które nie lubią fantastyki, albo nie wiedzą od czego zacząć - polecam serdecznie. Jest o historia, która pokazuje walkę o lepsze jutro wraz z wielkimi wartościami. A dodatki fantastyczne świetnie uzupełniają powieść. Nie daj się więcej prosić. Chwyć Simonę albo Alę za rękę i poznaj ich świat, a nie będziesz żałować. 

21 luty 2019 07:47

Opinia

Awatar użytkownika
Aleksandra T
(anonimowy)

Książka nie była długa więc i recenzja będzie krótkaJ

Napisana w bardzo dobrym stylu fantastyczna historia, o bajkowo-mitologicznym zabarwieniu. Niezwykła historia matki, która wpłynęła również na życie jednej z córek. Przyznam szczerze, że to jedna z tych pozycji, które rozpoczęłam z myślą: „tak na dobry sen, kilka stron na dobranoc". Jak się dobrze domyślacie, nie skończyło się na kilku stronach. Jak tylko przeczytałam te kilka stron, to pomimo, że już co nieco byłam w stanie przewidzieć, nie odłożyłam jej dopóki nie skończyłam.

Podsumowując: świetnie napisana historia fantasy. Moim zdaniem niezły materiał na film.

https://www.instagram.com/p/BtgMRa_Fia-/

11 luty 2019 08:30

Opinia

Awatar użytkownika
Romka Flemming
(anonimowy)

Rzadko czytam książki fantastyczne ale ta mnie wciągnęła. Faktycznie była zbyt krótka i również czasami się zgubiłam wracałam do poprzedniej strony ale to dało mi lepsze zrozumienie danego fragmentu ???? czytając już drugą część o Alicji nie miałam tego problemu. Myślałam że przeczytam tą książkę w godzinę ale się myliłam zajęło mi to o wiele dłużej wymaga ona dużo skupienia. Czekam na kolejną książkę Weroniki Ceynowa, już nie mogę się doczekać, czym nas zaskoczy ????

11 luty 2019 07:50

Opinia

Awatar użytkownika
Aleksandra Wołoszka
(anonimowy)

Skrzynia z uśpionym przeznaczeniem – tytuł ewidentnie kojarzy się z czymś magicznym, nieodgadnionym i …takie też jest. (...)
To książka o wyższych wartościach. Tak, leży na półce FANTASY, ale jakże bliska realizmowi. 

Mówi o przedkładaniu spraw społecznie ważnych nad własne życie, o poświęceniu, ludzkiej życzliwości. Podsumowując – tego czego brakuje nam w dzisiejszym świecie.

Egoistyczne pobudki towarzyszą wielu naszym decyzjom i jest to w zupełności naturalne – nasze życie i szczęście jest dla nas najważniejsze, ale czy na pewno? Czy możesz sobie powiedzieć „jestem dobrym człowiekiem”, tak.. z czystym sumieniem?

Simona i Ala z pewnością tak – dwie kobiety, matka i córka, które rezygnując z własnej wygody, z dotychczasowego życia, idą z pomocą niedawno poznanym mężczyznom.

I choć brzmi to patetycznie i wydawać by się mogło, że podobny motyw znajdziemy na pęczki w innych utworach to w tej książce.. jest coś niezwykłego.

Mówię to z pełnym przekonaniem – książka jest króciutka, ma zaledwie 100 stron. Połknęłam ją w jeden wieczór. Nie mogąc się oderwać, skończyłam o 2 nad ranem.

To jedna z tych książek, gdzie masz ochotę wykrzyczeć autorce, że nie zgadzasz się na jej koniec! Tutaj mogłabym nawet błagać o drugą część – Pani Weroniko – do dzieła!


Traktuję tą książkę jako przerywnik życia – taki krótki moment, gdzie zatrzymujesz się, przypominasz o tym co jest ważne i pędzisz dalej. Te krótkie przerywniki nie dają nam zwariować.. Ja szukam swoich w książkach, a Ty?


cała recenzja na stronie: https://aleksandrawoloszka.pl/2019/02/10/skrzynia-z-uspionym-przeznaczeniem-weronika-ceynowa/



11 luty 2019 07:42

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy