Opinie o książce: "Nigdy nie mówię nigdy"

Okładka
Marta W. Staniszewska, autorka powieści erotycznych powraca ze Spin-off serii „Nigdy...” w nowym i niezwykle apetycznym wydaniu. Samantha nie marzy o szczęśliwym zakończeniu przy jednym mężczyźnie, wiedzie życie ułożonej bizneswoman po trzydziestce, właścicielki całkiem nieźle prosperującej firmy wnętrzarskiej i nie w głowie jej ani związki, ani tym bardziej dzieci. Po śmierci matki rzuca się w wir pracy i nic nieznaczących romansów. Nawet porady przyjaciółki i przykład szczęśliwego życia kuzynki nie powodują u niej cienia refleksji nad własną egzystencją. Gdy więc pewnego wieczoru w jej życiu pojawia się Henry, i wyrywa ją z rąk...

Opinia

Awatar użytkownika
Natalia Łukasiak
(anonimowy)

Kolejna książka wpadła do moich rąk pod recenzje :) oczywiście e-book ostatnio bardzo mi się spodobała ta forma chociaż nadal kocham całym sercem książki drukowane. Książka jak najbardziej trafi w gusta osób które lubią romantyki z ziarenkiem erotyki. Bardzo dobrze się czyta i akcja wciąga w swoją cała fabułę. Chociaż iż w połowie już przeczuwałam co będzie dalej nie zatrzymali mnie to w przeczytaniu co będzie dalej i mimo iż widzę niektóre sceny podobne do greya to i tak miło się czyta. Owszem nie ma tam scen z bdsm ale są sceny erotyczne opisane dość szczegółowo. Sceny bardzo fajnie opisane zdarzało mi się śmiać w głos a także i wytrzeć łzy. Książka wciągnęła mnie na tyle że te 270 stron przeczytałam w półtora dnia , wiec to już mówi samo za siebie. Z czystym sumieniem polecam tą książkę , nie tylko tym osoba które lubią taka tematykę ale także tyk które chcą trochę pobudzić swoją wyobraźnie.
https://www.instagram.com/p/BwFNafyA5Ym/

11 kwiecień 2019 09:03

Opinia

Awatar użytkownika
joogurcik
(anonimowy)

A gdyby tak w przerwie między pisaniem pracy magisterskiej, a pisaniem pracy wziąć świetną książkę, gorącą herbatkę i po prostu się zrelaksować ? Plan idealny !

Więcej na https://www.instagram.com/p/Bu7D_3NA_Ff/

13 marzec 2019 11:37

Opinia

Awatar użytkownika
Paragraf Beauty
(anonimowy)

Podsumowując, książka jest w porządku. Jak to historie miłosne, wciągnęła mnie niesamowicie i pochłonęłam ją bardzo szybko. Nie jest to jednak literatura, która zasługuje na międzynarodowy rozgłos, ot kolejny romans/erotyk jakich wiele. Można przeczytać, ale nie jest to niezbędne w Waszym życiu.
https://paragrafbeauty.blogspot.com/2019/03/recenzja-ksiazki-nigdy-nie-mowie-nigdy.html 

6 marzec 2019 08:38

Opinia

Awatar użytkownika
Aleksandra Wołoszka
(anonimowy)

Nigdy nie mówię nigdy” – Marty W. Staniszewskiej to książka absolutnie dla każdego.

Plasuje się na półce : Obyczajowe/Romans/Erotyk. I tą ostatnią półkę posłałabym w diabły.

W środowisku czytelniczym erotyki nie kojarzą się zbyt dobrze. Z pewnością dlatego, że o dobry erotyk jest niesamowicie trudno. Najczęściej przychodzi nam czytać nic nie wnoszące, nudne czytadła, w którym na próżno szukać czegoś poza seksem. Nie zrozumcie mnie źle – SEKS JEST SPOKO, ale już dawno przestało mnie zadowalać czytanie o nim na kartkach książkowych ;).


(...)
Pokuszę się o dosyć odważne stwierdzenie, że Marta to nasza polska Colleen Hoover. Dla tych co z twórczością Colleen na bakier (choć wątpię w ich istnienie) to rzecz jasna komplement
więcej na stronie  https://aleksandrawoloszka.pl/2019/02/17/nigdy-nie-mowie-nigdy-marta-w-staniszewska/

19 luty 2019 12:18

Opinia

Awatar użytkownika
Paulina Ryznar
(anonimowy)


Samantha Ryder to zapracowana, piękna bizneswoman, która jest właścicielką znanej firmy aranżacyjnej i wykończeniowej. Jest niezależna, robi co chce i nie zastanawia się nad błędami, które może popełnić.

Mężczyźni nie są jej potrzebni do życia,wierzy że miłość to sterta bzdur. W jej życiu pojawiają się kochankowie jedynie do łóżka. Henry Morrison to nieziemsko przystojny właściciel klubu Morrison's. Otworzył go, żeby odnaleźć sens w swoim życiu. To syn Georga Pratta dla którego Samantha ma pracować nad wystrojem hoteli.

Kiedy zobaczyła go pierwszy raz, nie wiedziała że jednak z upartego twierdzenia "mężczyźni są zbędni", powstanie "zakochałam się".
O tym jak będzie przebiegać historia ich obojga, dowiecie się sięgając po książkę "Nigdy nie mówię nigdy". Nie chcę tutaj dużo zdradzać, ale cała ta historia tak mnie porwała... Jest naprawdę dobrze napisania, wciągnęło mnie bez reszty.
Kto nie czytał, musi to zmienić. Jak nie czytałam takich książek, tak chyba zacznę od czasu do czasu sięgać po taki gatunek. Myślałam że będzie to sprośne i przereklamowane. A tutaj takie zaskoczenie.... Tak pięknie i realnie napisane.

https://www.instagram.com/p/BtyXh4yh_3P/ 

13 luty 2019 08:18

Opinia

Awatar użytkownika
Paulina
(anonimowy)

Świetna historia, która nie pozwala odłożyć tej książki na bok! Erotyzm, który stworzyła pani Marta był napisany ze smakiem, bez wulgaryzmu, był dodatkiem do całości. Morze łez jakie wylałam, zobowiązuje do kilku paczek chusteczek u boku  Język jakim posługuje się autorka zdecydowanie jest przyjemny dla oka. Czyta się szybko, sprawnie i z ogromną przyjemnością. Postacie nie są wymemłane stereotypami – mają charakter jak sama Sam, a fabuła mogła zdarzyć się każdemu z nas  Oby więcej takich książek!


więcej na https://rozchelstanaowca.pl/2019/01/nigdy-nie-mowie-nigdy-marta-w-staniszewska/

8 styczeń 2019 11:03

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy