Opinie o książce: "W kierunku zachodzącego słońca"

Okładka
Susana z łatwością pokonuje wszelkie bariery związane z nauką, pracą, czego nie można powiedzieć o jej życiu uczuciowym. Nieoczekiwanie na jej drodze pojawia się niezwykły mężczyzna William. Jak potoczą się dalsze losy tych dwojga? W jaki sposób Susana zdoła wyrwać się ze szpon swojego prześladowcy Roba? Jak daleko jest w stanie posunąć się odrzucony mężczyzna? Z kim przeżyje pełne romantyzmu chwile? Jaka bariera zostanie postawiona na jej drodze? Wielka namiętność z nutką erotyzmu i nieoczekiwane zwroty wydarzeń. Podróże ukazujące ciekawe miejsca, sprawią, że czytelnik pochłonięty lekturą nie będzie w stanie oderwać się od książki. Patronat...

Opinia

Awatar użytkownika
Mirosława Dudko
(anonimowy)

Książkę czyta się szybko i lekko. Papier, na którym została wydrukowana jest dobrej jakości, przyjemny w dotyku z wyraźną czcionką. Styl nawiązuje do romantycznych powieści dla kobiet i to dla nich jest ona przeznaczona. Autorka przedstawiła piękną historię, która wciąga, mimo swej nieskomplikowanej fabuły. To zaleta przystępnego języka, literackich opisów przyrody i przemyślanej koncepcji fabuły. Nic nie jest pozostawione przypadkowi. Ciąg zdarzeń i poszczególne wątki układają się w logiczną całość.


Opowiadana historia toczy się na kilku płaszczyznach i w kilku miejscach, chociaż nie są to epizody rozbudowane. Głównym miejscem akcji są Stany Zjednoczone ale autorka zabiera czytelnika też w inne rejony świata. Razem z bohaterami udajemy się do Kenii, Berlina, Brukseli i Paryża, ukochanego miasta autorki. O urokach odwiedzanych miejsc dowiadujemy się najczęściej z dialogów, w których opisują oni swoje wrażenia.To, niewątpliwie, ubarwia poszczególne epizody.



Zakończenia nie zdradzę, lecz jedynie muszę zaznaczyć, że całkowicie mnie ono zaskoczyło i jestem nim zawiedziona. To nie oznacza złego finału tej historii, lecz spodziewałam się czegoś zupełnie innego niż zaserwowała mi autorka. Książkę polecam tym, którzy lubią spędzać czas przy romantycznych nastrojach z odrobiną dramatyzmu, szczyptą humoru z pięknymi widokami w tle.

cała recenzja: https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2018/11/436-w-kierunku-zachodzacego-sonca.html

27 listopad 2018 08:26

Opinia

Awatar użytkownika
Agnieszka Krizel
(anonimowy)

„Drugie życie rzeczy” to opowieść o tym, że warto czasami przejść życiowe burze, by doszukać się właściwych rozwiązań. Warto odsłonić prawdziwe oblicze, by dać szansę swoim lękom i obawom, i odszukać swoje ambicje. Życie szepnie Marii kilka rozwiązań. Jednak, czy ona pozwoli sobie na pewien dystans? Zaskakująca i autentycznie nakreślona historia, w której wiele życiowych dróg poprzecina się z trudnymi wyborami i narastającym lękiem. Świetna. Polecam!

https://nietypowerecenzje.blogspot.com/2018/09/recenzja-patronacka-drugie-zycie-rzeczy.html

30 pażdziernik 2018 10:10

Opinia

Awatar użytkownika
Marta Korycka
(anonimowy)

Powieść Haliny Strzeleckiej skierowana jest głównie do kobiet. Miłość obok pracy w banku z czasem wysuwa się na plan pierwszy. Rodzące się uczucie między Sue i Willem jest intensywne, emocjonalne, pełna napięcia i oczekiwania. Autorka nasyca każde spotkanie dwojga pożądaniem, które nie zawsze kończy się sceną miłosną, a te z kolei są bardzo subtelne i delikatne, za delikatne moim zdaniem. Bohaterom funduje zwroty akcji i niebezpieczne zdarzenia, które zwiększają tempo powieści i komplikują bohaterom życie. Styl autorki zasadniczo jest dobry. Niektóre dialogi były dla mnie nieco sztuczne, inne zbyt przesłodzone. Wrażliwe czytelniczki niech zaopatrzą się w chusteczki na zakończenie, gdyż na pewno zakręci się im łza w oku, a z drugiej strony w trakcie nie zabraknie uśmiechu na twarzy. W kierunku zachodzącego słońca to wielowątkowa historia, romans w obyczajówce. Nie zabraknie w niej nieoczekiwanych zwrotów akcji, kilku niebezpiecznych zdarzeń, podróży na inne kontynenty, miłości do koni, różnych relacji na linii dorosłe dziecko-rodzice, nietuzinkowej babci Sue i szczerej, prawdziwej przyjaźni młodych ludzi. Polecam romantycznym duszom.

https://atramentowomi.blogspot.com/2018/10/w-kierunku-zachodzacego-sonca-patronat.html

23 pażdziernik 2018 13:22

Opinia

Awatar użytkownika
Lawendowa Czytelnia
(anonimowy)

Wątków w tej książce jest wiele, postaci także i nie jestem przekonana czy de facto przedstawienie ich głębiej ma większy sens. Ogólnie “W kierunku zachodzącego słońca” to powieść, myślę, dla starszej grupy czytelniczej, ponieważ język, jakim toczą się dialogi jest niemal arystokracki, przez co zabrakło mi jakiekolwiek realizmu. Książka jest tak słodka, że chyba bardziej być nie mogła, a zakończenie całkowicie niepotrzebne, ponieważ lepiej wypadłaby ta książka, gdyby gdzieś po drodze był dramat, ukazujący jakieś mroczne tajemnice z życia idealnej Susany, niż to, co serwuje autorka na końcu, bo jeśli już takie zakończenie wybrała, to mi zabrakło w nim fachlarzu emocji, w sumie jak w całej książce.
Mimo tego, co napisałam polecam przeczytać, jeśli jesteście zainteresowani, gdyż gusta są różne, a o nich się nie dyskutuje. Chciałabym napisać więcej o tej pozycji, ale nic więcej nie przychodzi mi na myśl, jak to, że karty książki urzekły mnie swoją fakturą. Przyjemne w dodatku i tak idealnie gładkie.


https://lawendowaczytelnia.blogspot.com/2018/10/w-kierunku-zachodzacego-sonca-halina.html

16 pażdziernik 2018 11:49

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy