Dzieciństwo – Młodość

| Dodano: 7 sierpień 2018 | Dodana przez: Jowita Szpilka

Share

Okładka

Twoja ocena

„Pozostawić ślad?” Ze znakiem zapytania?… Być może byłby to właściwszy tytuł dla tych przedstawianych początkowych 28 lat mego życia? Dla tego okresu dzieciństwa i młodości…

Bo cóż, opowiadając o dzieciństwie, dorastaniu, poznawaniu życia, dochodzeniu do dojrzałości, jednocześnie opisuję i przypominam towarzyszących mi wówczas najbliższych ludzi… Rodzinę, przyjaciół! Ważnych, zmagających się ze swoimi problemami… A przecież od tamtych wydarzeń minęło wiele lat. Wielu z nich odeszło… Mam uczucie, że moje wspominki, są jakby metafizycznym ŚLADEM także po nich!… Opisani… żyją dalej…

I nie tylko? Te wspomnienia wszak dotyczą także CZASU ! Konkretnego, który nieubłaganie mijał… Życie w czasie okupacji, groza powstania warszawskiego, pełna nadziei odbudowa… Zmiany na lepsze… i gorsze… To jest też ŚLAD ! Teraz już często nieznany… Zapominany… A w percepcji zarówno dziecka, jak i dorastającego młodego człowieka – być może wart przypomnienia?

Stanisław Kuczkowski

Źródło: http://www.psychoskok.pl/produkt/dziecinstwo-mlodosc/ ( otwierane w nowym oknie )

Dostępna w

Opinie o: "Dzieciństwo – Młodość"

Opinia

sentymentalna podróż w pierwszej klasie

Awatar użytkownika

Podczas lektury Dzieciństwa. Młodości, mimowolnie nasunęło mi się porównanie do dwóch książek, które wydane zostały całkiem niedawno, i które tożsamo dotykały dzieciństwa i świata widzianego oczami podlotka. Jedna z nich to docenione przez krytykę (z czym ja pozwalam sobie się nie zgodzić) "Po trochu" Weroniki Gogoli, a także "Piąta łódź" słowackiej Autorki Moniki Kompaníkovej. Ale ta dzisiejsza książka jest o niebo lepsza. Jest kompletna. U Gogoli pachniało zbędnym zinfantylizowaniem. Z kolei Kompaníková kompletnie nie wykorzystała potencjału przejmującej historii. Kuczkowski gra obydwu debiutantkom na nosie. W czasach kultu młodości i braku refleksji nad kierunkiem zmian o charakterze społecznym, Kuczkowski unosi się ponad trendy i góruje nad nimi. Tak jak w modzie - najelegantsza jest prostota. Tak i tutaj - nie ma przekombinowania. Jest retrospekcja i doskonałe panowanie nad piórem. I być może cały ambaras w tym, że aby pisać o życiu dobrze, trzeba samemu mieć stoczony z tymże życiem pojedynek. Kuczkowski wyszedł ze swojego z tarczą, a czytelnikowi podarował piękny prezent: sentymentalną podróż w pierwszej klasie.


https://sztukater.pl/ksiazki/item/25700-dziecinstwo-mlodosc.html

6 listopad 2018 08:45

Nowa opinia

Nowa recenzja

Proszę się zalogować

Aby dodawać recenzje oraz zmieniać opisy należy się zalogować.
Jeśli nie masz jeszcze konta:

Adding grade as non logged

Niezalogowani użytkownicy muszą potwierdzić przyznanie oceny dla książki. Jeśli nie chcesz przyznać oceny zamknij to okno, zalogowani użytkownicy nie muszą potwierdzać dodania oceny.

Oceń książkę

Znajdź nas na Facebooku