Opinie o książce: "Skarb Szeptuchy"

Okładka
Po śmierci ciotki Leokadii do domu Sjenów trafia tajemnicze pudełko. Jedyną spadkobierczynią po zmarłej jest Oriana. Czy magiczna skrzyneczka ciotki jest bezpieczna? Jak z niej korzystać? I co stanie się, gdy trafi w dziecięce ręce? Rodzinnej harmonii znów zagrożą pradawne demony. Wiele tajemnic, wiele zwrotów akcji, a wszystko w malowniczych, pełnych legend okolicach.

Opinia

Awatar użytkownika
Marta Korycka
(anonimowy)

Jak się dorwałam wczoraj po południu, to przepadłam! Wciągnął mnie świat legend, demonów, wierzeń pogańskich, zabytki i piękno przyrody oraz sympatyczna rodzinka Sjenów-Sowińskich. A to wszystko znalazłam w powieści Pati Maczyńskiej Skarb Szeptuchy. Jest to trzeci tom, zamykający trylogię. Niestety, nie znam dwóch poprzednich: Południcy ze Świątyni Słońca, Klątwy Nawii.
(...)
Skarb Szeptuchy to zajmująca powieść fantastyczna owianą tajemniczością z mądrością ludową, wierzeniami słowiańskimi, zabytkami, rozbudowanym tłem obyczajowym i epizodami kryminalnymi. I nie jednym skarbem do odkrycia. Polecam i dla młodych, i dla tych nieco starszych.
https://atramentowomi.blogspot.com/2018/06/magiczne-pudeko.html

26 czerwiec 2018 12:09

Opinia

Awatar użytkownika
Anna Rychter, historyk, bibliotekarka, autorka powieści: „Żyjąc w Polsce i inne stany nieważkości”, „Trener Duszy”, „Łzy nocy”.
(anonimowy)

Szeptuchy, barstuki, miedzniki, przepastne jeziora, opuszczone dworki, budzące niepokój artefakty, lecznicze zioła, gusła, zabobony, szeptane zaklęcia, Noc Kupalna, Facet w Deszczu, niezdobyty kwiat paproci… to wszystko i jeszcze więcej spotykamy w kolejnej magicznej opowieści autorstwa Pati Maczyńskiej pt. Skarb Szeptuchy. Tak jak w dwóch poprzednich książkach (Południca ze Świątyni Słońca i Klątwa Nawii), tu także wtapiamy się w świat wierzeń słowiańskich, poznajemy mądrości ludowe dawno zapomnianych plemion i możemy zbliżyć się mentalnie do naszych korzeni.


Autorka uwielbia podróże po całym kraju, ale najchętniej zapuszcza się w tajemnicze miejsca na Roztoczu i Lubelszczyźnie, zwiedza mroczne ruiny, podziwia cuda natury, życzliwie słucha opowieści drzew, ptaków i napotkanych ludzi, którzy dzielą się z nią lokalnymi legendami i podaniami. Jej etnograficzne zacięcie, fascynacja historią i talent pisarski składają się na wartką opowieść o czasie dawno minionym - o historii naszych przodków, która wciąż ma wpływ na nasze życie.

14 czerwiec 2018 13:50
Awatar użytkownika
Angelic
(anonimowy)

"Skarb Szetuchy" jest trzecią książką w dorobku Pati Maczyńskiej, która zamyka cykl o rodzinie Sjenów, prezentując ich przygody poprzez pokolenia.

Mimo, że nie czytałam poprzednich pozycji, jedynie drobne nawiązania, nie przeszkadzały w odbiorze książki, po którą śmiało można sięgnąć, nie znając dwóch pierwszych tomów.

Zarysowując akcję, w domu Oriany i Natana, zamieszkuje widząca duchy, czterolatka Roksana. Dziewczynka, która straciła niedawno matkę, odnajduje więź i zrozumienie, pośród ludzi otwartych na dziwy i legendy, ożywające wokół nich. Jednak wszystko zaczyna się komplikować, kiedy najmłodsza latorośl rodziny, odnajduje tajemniczą skrzyneczkę ciotki Leokadii. Bo cóż można wybrać spośród darów miłości, zdrowia, bogactwa i wiedzy? I czy poznanie przyszłości zawsze jest dobrą odpowiedzią?

Książka Pati Maczyńskiej wpisuje się w widoczny ostatnio trend przybliżający czytelnikowi legendy słowiańskie, tajemnicze zjawy i potwory. Miawki, latawice czy kot zwany Lichem, to jedynie cząstka niesamowitych stworzeń, ożywionych na stronach powieści. Natomiast po drugiej stronie mamy relacje rodzinne, bazujące na szanowaniu różnorodności, podejmowaniu wspólnych decyzji i wsparciu. Akcja snuje się powoli i spokojnie, nie nużąc ze względu na lekki język i niewielką objętość lektury. Dla osoby która lubi zanurzyć się w niesamowitości słowiańskiego świata, a zarazem elementach powieści obyczajowej, będzie to dobra propozycja na lekkie i przyjemne popołudnie - 7/10.

4 czerwiec 2018 08:26

Opinia

Awatar użytkownika
angeliconpoint.blogspot.com
(anonimowy)

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

"Skarb Szetuchy" jest trzecią książką w dorobku Pati Maczyńskiej, która zamyka cykl o rodzinie Sjenów, prezentując ich przygody poprzez pokolenia.
Mimo, że nie czytałam poprzednich pozycji, jedynie drobne nawiązania nie przeszkadzały w odbiorze książki, po którą śmiało można sięgnąć, nie znając dwóch pierwszych tomów.

Zarysowując akcję, w domu Oriany i Natana, zamieszkuje widząca duchy, czterolatka Roksana. Dziewczynka, która straciła niedawno matkę, odnajduje więź i zrozumienie, pośród ludzi otwartych na dziwy i legendy, ożywające wokół nich. Jednak wszystko zaczyna się komplikować, kiedy najmłodsza latorośl rodziny, odnajduje tajemniczą skrzyneczkę ciotki Leokadii. Bo cóż można wybrać spośród darów miłości, zdrowia, bogactwa i wiedzy? I czy poznanie przyszłości zawsze jest dobrą odpowiedzią?

Książka Pati Maczyńskiej wpisuje się w widoczny ostatnio trend przybliżający czytelnikowi legendy słowiańskie, tajemnicze zjawy i potwory. Miawki, latawice czy kot zwany Lichem, to jedynie cząstka niesamowitych stworzeń, ożywionych na stronach powieści. Natomiast po drugiej stronie mamy relacje rodzinne, bazujące na szanowaniu różnorodności, podejmowaniu wspólnych decyzji i wsparciu. Akcja snuje się powoli i spokojnie, nie nużąc ze względu na lekki język i niewielką objętość lektury. Dla osoby która lubi zanurzyć się w niesamowitości słowiańskiego świata, a zarazem elementach powieści obyczajowej, będzie to dobra propozycja na lekkie i przyjemne popołudnie.

angeliconpoint.blogspot.com

18 maj 2018 09:02

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy