Mroczny spadek

| Dodano: 18 sierpień 2017 | Dodana przez:

Share

Okładka

Twoja ocena

Fascynująca, trzymająca w napięciu historia dziewczyny, która w odziedziczonym mieszkaniu znajduje tajemniczy skarb. Okazuje się jednak, że liczba chętnych do jego przejęcia jest zaskakująco długa. Majka Zalewska walczy nie tylko z długami, niespłaconymi kredytami, ale także musi zmierzyć się z demonami dzieciństwa. Na jaw zaczyna wychodzić podwójna tożsamość jej dziadka – pierwszego właściciela lokalu, który okazuje się radzieckim żołnierzem oddelegowanym do Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego na terenie Polski. Wielkie emocje, dramatyczne zwroty akcji i …miłość do intrygującego intelektualisty na motorze. Z pomocą przyjaciółki stara się odnaleźć skrytkę, do której klucz wmurował w ścianę łazienki jej przyszywany dziadek.
Komu ostatecznie przypadnie spadek i jaką mroczną historię skrywa znalezisko z warszawskiej kamienicy?

Źródło: http://www.psychoskok.pl/produkt/mroczny-spadek/ ( otwierane w nowym oknie )

Dostępna w

Opinie o: "Mroczny spadek"

Opinia

Awatar użytkownika

Książkę wyróżniają bardzo dokładne i realistyczne opisy walki z biurokracją oraz zwarta i dobrze prowadzona fabuła, trzymająca w napięciu od początku do końca.W fabułę autorka wplotła również romans, ale muszę przyznać, że mnie osobiście zaskoczyła rozwojem tego wątku i jego zakończeniem. Powiem tak: niebanalnym.A jeśli ktoś czyta dokładnie książki, to zapowiedź takiego pociągnięcia fabuły mamy co najmniej w połowie:„Motyle, które może przez chwilę krążyły w czasie ich pierwszego spotkania, teraz spokojnie przysiadły i bez trzepotu skrzydełek patrzyły w spokoju na pogłębiającą się pomiędzy nimi sympatię”.Czyż to nie piękne? Czyż to nie nastraja do zamyślenia i wyjątkowych uniesień? 
W książce nie zabrakło również pięknych i wzruszających momentów, które   każdy  Czytelnik  odbierze  inaczej, dokonując własnej interpretacji. Muszę przyznać, że postać Majki skradła moje serce poniższym cytatem:„Pomyślała, że wszystko co nas dotyczy  - zarówno to, jak żyjemy, co robimy czy myślimy – obchodzi tak naprawdę wyłącznie nas samych. A jeśli mamy szczęście i mieliśmy normalny dom, to również naszych rodziców. Pod warunkiem,  że ich jeszcze mamy”.    
Książkę czyta się przyjemnie i lekko. Po prostu dobra, relaksująca powieść, z dozą odpowiedniego napięcia i dreszczyku, po której w głowie pozostają nie tylko losy bohaterów, ale również i kilka bardzo trafionych przemyśleń autorki:„ … a to skąd pochodzimy i kogo mamy za sobą, buduje naszą tożsamość”. 
Szczerze polecam.
http://www.emeste.eu/2019/06/recenzja-ksiazki-mroczny-spadek.html 

28 czerwiec 2019 07:44

Opinia

Polecam szczerze

Awatar użytkownika

W życiu nie wszystko układa się zgodnie z planem i  według naszych oczekiwań. Któż z nas nie zna sytuacji, kiedy nasz plan działania był gotowy. Pomyśleliśmy dosłownie o wszystkim, a nawet przewidzieliśmy rezerwę na niespodziewane i niezaplanowane zdarzenia.  Tak, a tymczasem „ono” ,życie, napisało dla nas zupełnie inny scenariusz i zaczęło nas zaskakiwać w najmniej oczekiwany sposób.Czasami dotyczy to sytuacji banalnych i już krótko, po opanowaniu chaosu, który powstał tylko na chwilę  ( któż go nie zna), możemy z dumą oświadczyć: 
- Sytuacja została opanowana. Ja to zawsze dam radę. 
Ale czasami jedno zdarzenie napędza drugie, a spirala trudności  i przeszkód przypomina niemalże węzeł gordyjski.Dokładnie z taką sytuacją mamy do czynienia w powieści Małgorzaty  Mossakowskiej-Górnikowskiej „Mroczny spadek”. Główna bohaterka Majka Zalewska nagle dowiaduje się o spadku, po zmarłym ojcu. 
- Niby nic w tym dziwnego – powiecie. - Jak bardzo się mylicie – brzmieć będzie moja odpowiedź. 
Majka, o pięknym polskim nazwisku Zalewska i jej brat Igor, dziedziczą nie tylko mieszkanie ruinę i pijacką melinę po ojcu ale również tajemnicę, w którą z dnia na dzień coraz bardziej sami się wplątują. Oczywiście, zupełnie nieświadomie.Jakby tego było mało, to o spadek zaczyna się upominać dalsza rodzina zmarłego, jak to zwykle bywa, zainteresowana tylko wypłatą tego co im się należy.Książkę wyróżniają bardzo dokładne i realistyczne opisy walki z biurokracją oraz zwarta i dobrze prowadzona fabuła, trzymająca w napięciu od początku do końca.W fabułę autorka wplotła również romans, ale muszę przyznać, że mnie osobiście zaskoczyła rozwojem tego wątku i jego zakończeniem. Powiem tak: niebanalnym.A jeśli ktoś czyta dokładnie książki, to zapowiedź takiego pociągnięcia fabuły mamy co najmniej w połowie:„Motyle, które może przez chwilę krążyły w czasie ich pierwszego spotkania, teraz spokojnie przysiadły i bez trzepotu skrzydełek patrzyły w spokoju na pogłębiającą się pomiędzy nimi sympatię”.Czyż to nie piękne? Czyż to nie nastraja do zamyślenia i wyjątkowych uniesień? 
W książce nie zabrakło również pięknych i wzruszających momentów, które   każdy  Czytelnik  odbierze  inaczej, dokonując własnej interpretacji. Muszę przyznać, że postać Majki skradła moje serce poniższym cytatem:„Pomyślała, że wszystko co nas dotyczy  - zarówno to, jak żyjemy, co robimy czy myślimy – obchodzi tak naprawdę wyłącznie nas samych. A jeśli mamy szczęście i mieliśmy normalny dom, to również naszych rodziców. Pod warunkiem,  że ich jeszcze mamy”.    
Książkę czyta się przyjemnie i lekko. Po prostu dobra, relaksująca powieść, z dozą odpowiedniego napięcia i dreszczyku, po której w głowie pozostają nie tylko losy bohaterów, ale również i kilka bardzo trafionych przemyśleń autorki:„ … a to skąd pochodzimy i kogo mamy za sobą, buduje naszą tożsamość”. 

https://www.emeste.eu/2019/06/recenzja-ksiazki-mroczny-spadek.html

7 czerwiec 2019 11:08

Nowa opinia

Nowa recenzja

Proszę się zalogować

Aby dodawać recenzje oraz zmieniać opisy należy się zalogować.
Jeśli nie masz jeszcze konta:

Adding grade as non logged

Niezalogowani użytkownicy muszą potwierdzić przyznanie oceny dla książki. Jeśli nie chcesz przyznać oceny zamknij to okno, zalogowani użytkownicy nie muszą potwierdzać dodania oceny.

Oceń książkę

Znajdź nas na Facebooku