Dziennik znaleziony w błękicie

| Dodano: 27 pażdziernik 2014 | Dodana przez: Jowita Szpilka

Share

Okładka

Twoja ocena

„Dziennik znaleziony w błękicie" opowiada o bezcielesności melancholii i desperackim poszukiwaniu ciała, mięsa!, jako remedium na tęsknotę za stratą.
Bóg. Miłość. Melancholia. Błękit. Żal. Zemsta. Odkupienie. Do piwnicy rodzinnego domu Mladi sprowadza Starijego, obiekt swoich uczuć sprzed pięciu lat. Tutaj niewolnik miłości przemienia się w demona zemsty, a stawiany na równi z Chrystusem Stariji biernie podporządkowuje się biegowi wydarzeń. Mladi urządza w piwnicy prywatną Pasję, pełną okrucieństwa, ale i chłodnej kalkulacji rewanżu. Czy i tym razem męka zagwarantuje zbawienie?

W tej książce nie ma jak odróżnić formy od treści, bo są ze sobą tożsame, jak lewa i prawa strona kartki papieru. Książka Marka Susdorfa jest namiętną i szaleńczo (!) logiczną krytyką religii, która odcina człowieka od jego ciała, tym samym odcina go od siebie samego i tym samym od innych ludzi. Religia jako sadomasochistyczna samotność, cierpienie i Urząd, w którym została zinstytucjonalizowana przemoc, by gnębić nim innych, patriarchalny świat bez spełnień i prawdziwej bliskości – to wszystko jest naszą piwnicą tortur. Tak odczytuję przesłanie tej niezwykłej książki, napisanej słowem pięknym, szalonym, zabawnym i groźnym. Proszę państwa, to jest Literatura!, pisze o książce Bożena Keff, pisarka i publicystka.

„I teraz, Stariji, spoglądam na świat i jest on cały niebieski – opływa w kolor braku nadziei. Tapeta o tej właśnie barwie pokrywa ściany pustki. Żyjemy pomiędzy szafirem morza, z którego pochodzimy, i błękitem nieba, do którego zdajemy się zdążać”. (fragm. książki)

Dostępna w

Opinie o: "Dziennik znaleziony w błękicie"

Nowa opinia

Recenzje dla: "Dziennik znaleziony w błękicie"

Chcę ciała, ciała, ciała,

Przerażająca, przepełniona makabrycznymi opisami, wywołująca odruchy wymiotne – taka jest właśnie fabuła książki Marka Susdorfa. Książki, która z pewnością nie znajdzie swoich odbiorców wśród wierzących katolików, czy nieco wrażliwszych na zbyt krwawe i odstręczające opisy czytelników. Zanim otrzymałam możliwość zapoznania się z tym dziełem, przewidywałam, że będzie to wielkie wyzwanie literackie. Nie sądziłam jednak, że niecałe sto stron tej prozy, wpłynie na zahamowanie mojego apetytu na dłuższy czas. W zasadzie...

Nowa recenzja

Proszę się zalogować

Aby dodawać recenzje oraz zmieniać opisy należy się zalogować.
Jeśli nie masz jeszcze konta:

Adding grade as non logged

Niezalogowani użytkownicy muszą potwierdzić przyznanie oceny dla książki. Jeśli nie chcesz przyznać oceny zamknij to okno, zalogowani użytkownicy nie muszą potwierdzać dodania oceny.

Oceń książkę

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy