Łosoś norwesko-chiński

| Dodano: 6 maj 2014 | Dodana przez: Jowita Szpilka

Share

Okładka

Twoja ocena

W tej książce każdy czegoś bardzo chce – lecz z tym, co daje mu los, jest już różnie. Maciej chce w spokoju napisać książkę o swoim życiu, by z dystansu przyjrzeć się temu, co przez czterdzieści lat osiągnął. Agata chce szybko i sprawnie uciec z dokumentami o wadze międzynarodowej – na początek do Warszawy, potem za granicę i ułożyć sobie nowe, wspaniałe życie. Norwegowie bardzo chcieliby te dokumenty z powrotem. Niemcy chcieliby wiedzieć o tym, co w nich jest, bo lubią wiedzieć wiele rzeczy o wielu rzeczach, podobnie Chińczycy – tyle tylko, że im nie chce się rąk brudzić i wolą poczekać. Wieśniacy chcą sprawiedliwości i spuścić komuś łomot. Maciejewski chciał być gangsterem tak serio. Kapitan Lisiecki chciałby móc nie opuszczać swojego cudownego fotela, a jeszcze bardziej – chciałby sprzedać Jakubiakowi fangę w ryj za chęć do życia i miłość do ojczyzny. Jakubiak chce tymi cechami właśnie w sposób nachalny dzielić się ze światem, a także otrzymać aprobatę kapitana. Również od kapitana – chciałby czegoś Dwójka. Major Karol i reszta grupy specjalnej po prostu chcą wypełnić zadanie. Rodriguez z kolei chce studiować drzewa genealogiczne. Łączy ich jedna sprawa: z różnych przyczyn, wszyscy chcą dorwać Agatę. No, może poza Rodriguezem – jemu wszystko jedno. On nadal woli studiować drzewa genealogiczne.

Źródło: http://www.ebooki123.pl/losos-norwesko-chinski_p331 ( otwierane w nowym oknie )

Dostępna w

Opinie o: "Łosoś norwesko-chiński"

Opinia

Ha ha ha

Awatar użytkownika

Niesamowita komediowa powieść. Po prostu ubaw po pachy. W sumie czytając można się posmiać tak ogólnie z literackiego rzemiosłą bo książka jest konstruowana o nie a jednocześnie stworzeni bohaterowie i sytuacje są komiczne.

13 czerwiec 2014 21:13

Opinia

Super komedia

Awatar użytkownika

Krupa swoją nową książką rozbawił mnie do łez. Maciej, nie z tych Prusów, jest przykładem faceta którego jedynym celem jest zaliczanie panienek. Wplątuje się w aferę szpiegowską i zaczyna się zabawa. Przerysowane postaci agentów, chłopów... dialogi... opisy wszystko wyzwala śmiech. Super pozycja na poprawę humoru, albo na letnie wakacje.

4 czerwiec 2014 10:35

Nowa opinia

Recenzje dla: "Łosoś norwesko-chiński"

Łosoś nowersko-chiński - recenzja przedpremierowa

W momencie kiedy zaczyna pisać książkę nie ma weny twórczej. Jego kolega Filip poleca mu, aby skorzystał z jego propozycji i pojechał do hotelu, do miejscowości Ruchanko Górne. Uważał, że tam znajdzie ciszę i skupienie, potrzebne do napisania książki. Gdy wysiada z pociągu, spotyka kierowcę Maciejewskiego, który wiezie go do hotelu. Pewnego dnia Prus poznaje dziewczynę, która niespodziewanie znalazła się w jego hotelowym łóżku. Podczas "zabaw" do ich pokoju wpada mężczyzna z bronią, ewidentnie czegoś...

Recenzja Anny Sikorskiej - z bloga annasikorska.blogspot.com

Pierwsza książka Michała Krupy „Cześć, mam na imię Michał” poruszała społecznie bardzo ważne kwestie: uzależnienia i degradacji człowieka. Książka była napisana delikatnie, sprawiając wrażenie rozmowy podczas terapii lub zapisów pod jej wpływem. Można było oczekiwać, że autor w kolejnych książkach będzie kontynuował ten swój sposób pisania, ale ku memu zaskoczeniu stało się inaczej. Z jednej strony dobrze, a z drugiej nie za bardzo. „Łosoś norwesko – chiński” nosi piętno pośpiechu w pisaniu. Na szczęście...

Wszystko przez łososia

"Co było i jest dla mnie ważne. Czym jest ta stała niezmienna wytyczająca moje życie?". Czytając pierwszą, autobiograficzną książkę Michała Krupy, poruszającą problem uzależnienia od hazardu - udało mi się zaszufladkować prozę tego młodego autora do tematyki poważnej i problematycznej. Tym większe więc było moje zdziwienie, gdy okazało się, że jego najnowsze dzieło pt. "Łosoś norwesko-chiński" to pełnokrwista komedia absurdu. Moje zaciekawienie rosło z prędkością światła - musiałam po prostu przeczytać...

Recenzja recenzjeami.blogspot.com

Zapewne mało kto wie, że łosoś złowiony w Morzu Norweskim, zanim trafi na norweskie stoły, jedzie do Chin, ponieważ jego obróbka i pakowanie są tam tańsze niż w Norwegii - brzmi niewiarygodnie? Owszem, ale to czysta prawda. Takiego właśnie absurdu dotyka w swojej najnowszej książce Michał Krupa, jednak jeżeli spodziewacie się nudnych i ciężkich do strawienia faktów ekonomicznych, czy też gospodarczych - uspokajam - owa książka to komedia w czystej postaci. Zaczyna się dosyć niewinnie. Na pierwszej...

Inteligentna groteskowa powieść, umieszczona w polskich realiach

Maciej Prus, NIE z tych Prusów, czterdziestoletni bohater powieści, usiłuje napisać książkę o swoim życiu, swoich dokonaniach, osiągnięciach i upadkach. Przyjaciel opłaca mu pobyt w pięknym hotelu, aby w skupieniu mógł tworzyć dzieło życia. Dwie żony (obie byłe), niezliczone przygody miłosne, imprezy mocno zakrapiane alkoholem, to dotychczasowe zdobycze Macieja, więc być może czas na zmianę? Wyjeżdża do Ruchanka Dolnego (wiele mówiąca nazwa, prawda?) szukając tam natchnienia, spokoju, jednocześnie robiąc rachunek...

Łosoś w Ruchanku Dolnym

Za Maciejem i Agatą podążają tajni agenci (tacy z bronią, choć niektórzy niekompetentni), a za tajnymi agentami polscy chłopi, którzy są przekonani, że polując na tajniaków, służą Polsce. Połączenie idealne. (A żeby czepialskiej naturze Fenko stało się zadość, dodam, że czasem trudno było mi się zorientować w tych kapralach i kapitanach, ale i tak było zabawnie). Przygody Maćka są w większości totalnie nieprawdopodobne, ale pierwszy raz trafiłam na książkę (na dodatek polską! No, może z domieszką...

Nowa recenzja

Proszę się zalogować

Aby dodawać recenzje oraz zmieniać opisy należy się zalogować.
Jeśli nie masz jeszcze konta:

Adding grade as non logged

Niezalogowani użytkownicy muszą potwierdzić przyznanie oceny dla książki. Jeśli nie chcesz przyznać oceny zamknij to okno, zalogowani użytkownicy nie muszą potwierdzać dodania oceny.

Oceń książkę

Znajdź nas na Facebooku