Xenna moja miłość
| Dodano: 18 kwiecień 2014
| Dodana przez:
Jowita (Wivel) Szpilka

Twoja ocena
Największym atutem Xenny jest wiarygodność opisu uzyskana przez użycie prostego, kolokwialnego, a niekiedy wręcz slangowego języka. Gdy czytałem, wydawało mi się, że po prostu jestem wśród tych ludzi, że odurzam się wódka, prochami i punk-rockiem. Nie jest to jednak zabawa w młodzieżowy, subkulturowy folklor w stylu Masłowskiej. Powiedziałbym raczej, ze to polski Charles Bukowski.
Witold Horwath, autor "Ekstradycji"
W Xennie jest i seks i alkohol, i punk rock, ale przede wszystkim wielka, niespełniona miłość. Ta książka ani na chwile nie zwalnia tempa, a świat w niej przedstawiony jest jakby znajomy, bliski naszemu pokoleniu.
Pauluss, wokalista zespołu Włochaty
Świat Łukasza Gołębiewskiego nie jest moim światem, ale nie jest też moim światem świat Charlesa Bukowskiego. A jeden i drugi magnetyzuje mnie, przyciąga, także, a może przede wszystkim tym, co jest w nim odrażające, brudne i złe. Sąsiaduje bowiem, ramię w ramie przy kontuarze, z tym, co krystalicznie czyste, piękne i dobre. Jak ? i tu autor jest nad wyraz sugestywny ? nieistniejąca dziewczyna nosząca imię na pamiątkę nieistniejącej punk rockowej grupy TZN Xenna.
Krzysztof Masłoń, krytyk literacki
Łukasz Gołębiewski, dziennikarz, krytyk literacki, przez ponad dziesięć lat związany z ?Rzeczpospolitą?. Redaktor i wydawca m.in. ?Magazynu Literackiego KSIĄŻKI? i ?Biblioteki Analiz?, autor monografii ?Rynek książki w Polsce?, która do 2006 roku miała dziewięć wydań oraz tłumaczenia na niemiecki i angielski.
Od zawsze związany ze sceną punk, uczestnik punk-rockowych zlotów i festiwali w wielu krajach, przed laty grał na perkusji w garażowych zespołach, o których nikt już nie pamięta (np. Grzyby Goebbelsa), w punkowym środowisku znany pod ksywką ?Disorder?.
?Xenna? to debiut powieściowy autora, wcześniej publikował w prasie literackiej i w zbiorach opowiadań, wydawanych zazwyczaj pod różnymi pseudonimami. Obecnie pracuje nad ksiązką poświęcona Meksykowi, który w ostatnich latach wielokrotnie odwiedzał, przejeżdżając kilkanaście tysięcy kilometrów. Tytuł powieści pochodzi od nazwy działającej w latach 1981-1987 legendarnej warszawskiej grupy punk-rockowej TZN Xenna.
Witold Horwath, autor "Ekstradycji"
W Xennie jest i seks i alkohol, i punk rock, ale przede wszystkim wielka, niespełniona miłość. Ta książka ani na chwile nie zwalnia tempa, a świat w niej przedstawiony jest jakby znajomy, bliski naszemu pokoleniu.
Pauluss, wokalista zespołu Włochaty
Świat Łukasza Gołębiewskiego nie jest moim światem, ale nie jest też moim światem świat Charlesa Bukowskiego. A jeden i drugi magnetyzuje mnie, przyciąga, także, a może przede wszystkim tym, co jest w nim odrażające, brudne i złe. Sąsiaduje bowiem, ramię w ramie przy kontuarze, z tym, co krystalicznie czyste, piękne i dobre. Jak ? i tu autor jest nad wyraz sugestywny ? nieistniejąca dziewczyna nosząca imię na pamiątkę nieistniejącej punk rockowej grupy TZN Xenna.
Krzysztof Masłoń, krytyk literacki
Łukasz Gołębiewski, dziennikarz, krytyk literacki, przez ponad dziesięć lat związany z ?Rzeczpospolitą?. Redaktor i wydawca m.in. ?Magazynu Literackiego KSIĄŻKI? i ?Biblioteki Analiz?, autor monografii ?Rynek książki w Polsce?, która do 2006 roku miała dziewięć wydań oraz tłumaczenia na niemiecki i angielski.
Od zawsze związany ze sceną punk, uczestnik punk-rockowych zlotów i festiwali w wielu krajach, przed laty grał na perkusji w garażowych zespołach, o których nikt już nie pamięta (np. Grzyby Goebbelsa), w punkowym środowisku znany pod ksywką ?Disorder?.
?Xenna? to debiut powieściowy autora, wcześniej publikował w prasie literackiej i w zbiorach opowiadań, wydawanych zazwyczaj pod różnymi pseudonimami. Obecnie pracuje nad ksiązką poświęcona Meksykowi, który w ostatnich latach wielokrotnie odwiedzał, przejeżdżając kilkanaście tysięcy kilometrów. Tytuł powieści pochodzi od nazwy działającej w latach 1981-1987 legendarnej warszawskiej grupy punk-rockowej TZN Xenna.
Dostępna w
Opinie o: "Xenna moja miłość"
Opinia
Punkowa miłośc i dobry debiut

Książka o prawdziwej , niespełnionej miłości w środowisku młodzieżowej subkultury punkowej. Podobał mi się używany w powieści język, jest taki naturalnie zwykły i pasujący do świata w jakim dzieje się akcja powieści. Dobry debiut literacki Łukasza Głębiowskiego.