Złoto Wrocławia

| Dodano: 29 listopad 2013

Share

Okładka

Twoja ocena

Inspiracją do napisania powieści zatytułowanej „Złoto Wrocławia” stało się legendarne już złoto Banku Breslau. Jak twierdzą niektórzy, wywiezione z Prezydium Policji przy Podwalu pod koniec 1944 lub na początku 1945 roku. W świadomości osób zainteresowanych tym zagadnieniem funkcjonuje kilka hipotetycznych miejsc jego ukrycia, poczynając od tajemniczej szczeliny gdzieś pod Śnieżką, a na wzgórzu Sobiesz pod Piechowicami kończąc. Tropem złota podążało i nadal podąża wielu poszukiwaczy, śmiałków żądnych przygód i pisarzy parających się literaturą faktu. Ponoć jego odnalezienie jest kwestią krótkiego czasu.
Jest styczeń 1945 roku. W Festung Breslau, przygotowującej się do odparcia ataku Armii Czerwonej, niewielka grupa oficerów Abwehry i SS organizuje tajną akcję wywiezienia i ukrycia skrzyń zawierających złote depozyty Banku Breslau. Kiedy kończy się wojna i do zrujnowanego Wrocławia, zjeżdżają osadnicy, wydaje się, że nikt już nie pamięta i nikt nie interesuje się ukrytym zlotem. Ale to tylko pozory. Młody pracownik wrocławskiego aparatu bezpieczeństwa, początkowo porucznik, następnie kapitan, aż w końcu major, Tadeusz Niezgoda, od pierwszego dnia, gdy w jego ręce wpadły tajemnicze zeznania o ukryciu skrzyń, czyni z poszukiwań złotego depozytu sens swego życia. Gdy na drodze do sukcesu, jako przeszkoda, pojawia się młody wrocławski aktor Oskar Sarna, w zagadkowy sposób powiązany z wydarzeniami styczniowej nocy 1945 roku, major nie waha się zniszczyć jego życia i jego rodziny. Sarna, aby wyjść z opresji musi podjąć najwyższe ryzyko. Tymczasem wiedza o skrzyniach ze złotem zatacza coraz szersze kręgi, a Historia kołem się toczy.

Obejrzyj filmową zapowiedź: http://www.youtube.com/watch?v=s7WG1tT4ELA

Dostępna w

Opinie o: "Złoto Wrocławia"

Opinia

Polecam wszystkim - trudno się oderwać.

Awatar użytkownika

Czy tytułowe „Złoto Wrocławia” istnieje – gdzie zostało ukryte i jakie są losy ludzi związanych z tą tajemnicą. Jak wyglądał Wrocław, a dokładniej Festung Breslau w ostatnich dniach wojny i po.

Poznajemy klika hipotetycznych miejsc, gdzie to złoto ponoć jest ukryte, jednak to nie złoto jest ważne w książce ale krew na rękach tych, którzy je ukryli, a potem szukali. Tytułowe złoto staje się być pretekstem do zaprezentowania, jak destrukcyjnie chciwość i żądza złota wpływa na ludzkie życie, bez względu na to, w jakich okolicznościach przyjdzie im żyć.


Ciekawie skrojona intryga, krwiści bohaterowie, podwójna zagadka i zgrabne, otwarte zakończenie - to niesie ze sobą duży ładunek emocji do historii miasta, tragicznej w momentach przełomowych. Część czytelników przypomni sobie, a młodzi dowiedzą się jak to było „w tych czasach”.

Polecam wszystkim - trudno się oderwać.

17 grudzień 2013 14:57

Opinia

Złoto nazistów

Awatar użytkownika

Kolejna powieść wrocławskiej pisarki Jolanty Marii Kalety. Tym razem również akcja powieści jest ściśle związana z Wrocławiem, okolicami i najnowszą historią tego miasta. Fascynująca przygoda, jak zwykle z doskonałym piórem autorki.

9 grudzień 2013 14:19

Nowa opinia

Nowa recenzja

Proszę się zalogować

Aby dodawać recenzje oraz zmieniać opisy należy się zalogować.
Jeśli nie masz jeszcze konta:

Adding grade as non logged

Niezalogowani użytkownicy muszą potwierdzić przyznanie oceny dla książki. Jeśli nie chcesz przyznać oceny zamknij to okno, zalogowani użytkownicy nie muszą potwierdzać dodania oceny.

Oceń książkę

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy