Dojrzałe spojrzenie na chrześcijaństwo

Obrazek artykułu
Czy powinniśmy bezkrytycznie przyjmować, że nauka uchroni nas przed skończonością, i wątpić w siłę teologii? Odpowiedź na te pytania znajdziemy, w książce.
Czy ludzkość, która rozpędza się w swoich poczynaniach twórczych, zmierza do nicości? Czy rozwój ma swój kres, którego ostatecznie sięgniemy? Czy powinniśmy bezkrytycznie przyjmować, że nauka uchroni nas przed skończonością, i jednocześnie wątpić w siłę teologii?


O tym, z jaką tematyka zetkniemy się w trakcie czytania, przekona nas fragment z wprowadzenia:

Istnieją przesłanki, by sądzić, że w XXI wieku liczba osób potrzebujących teologii zdecydowanie się zwiększy.


Zastanawiam się, jakiej teologii będą poszukiwać, i próbuję ją pokazać w tym tekście. Przybliżam dostępne mi informacje i próbuję zbudować teologię potrzebną, moim zdaniem, człowiekowi XXI wieku. Według tej teologii człowiek nie żyje po to, aby się zbawić, ale zbawia się po to, aby pełniej żyć. Czy takie widzenie Boga znajdzie zrozumienie u innych, nie wiem. Może to tylko theology fiction? A może warto podjąć dyskusję na te tematy?


By się tego dowiedzieć, publikuję ów tekst. Nadałem mu formę dialogu z wnukiem.


Zapis w formie dialogu umożliwi nam „przyłączenie się” do dyskusji. Treść książki, która  obraca się wokół pytania o sens ludzkiego istnienia w doczesności., zachęca do rozważań.


Książka do nabycia na stronie: http://bonito.pl/k-1800084-teologia-w-przyszlosci



Od 2 do 10000 znaków

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy