Artur Kosiorowski

| Dodano: 4 marzec 2014 | Dodana przez: bitnik
Awatar użytkownika
Mam 30 lat. Byłem w ośrodku monarowskim i kilka razy w szpitalach psychiatrycznych. Doświadczałem czegoś co nauka nazywa schizofrenią paranoidalną. Wiele miesięcy strawiłem w ciężkiej depresji.
Malowałem, piszę, kilka lat spędziłem na ulicy, właściwie to ona mnie wychowała, byłem w klimatach dresowych z kibicowaniem i różnymi związanymi z tym głupimi historiami, ucieczkami z domu, dymami i tak dalej. Sporo piłem, używałem też innych środków zmieniających świadomość w ilościach całkiem sporych. Wiele podróżowałem po kraju pociągami i na stopa, ze znajomymi i samemu. Zwykle bez pieniędzy. Sępiłem kasę na ulicach, sam jak i z akompaniamentem mojej grającej na gitarze znajomej.

Sporo czytałem, byłem wolontariuszem w pewnej galerii sztuki. Jako wolontariusz pomagałem potrzebującym udzielając się w pewnym punkcie wydawania odzieży i żywności.
Byłem członkiem amatorskiej grupy teatralnej i wolontariuszem PCK. Biegałem, przebiegłem maraton we Wrocławiu. Pracowałem też jako opiekun osoby niepełnosprawnej, na budowie i w kilku jeszcze miejscach.
Studiowałem Biblię ze świadkami Jehowy, w pewnym okresie byłem zagorzałym katolikiem, spotykałem się z Mormonami. Przez dłuższy czas medytowałem z buddystami w ich ośrodku. Uczęszczałem też śpiewać wisznuistyczne mantry. Do tej pory staram się kiedy tylko to możliwe odmawiać różaniec i Maha Mantrę.
Obecnie studiuję polonistykę i udzielam się w pewnej pracowni rzeźby.
Chciałbym być przede wszystkim wolny.

Książki autora

Od 2 do 10000 znaków

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy