Recenzje

Obrazek artykułu

Jerzy Stuhr: "Tak sobie myślę..."

Książka "Tak sobie myślę..." jest pamiętnikiem, który powstał z potrzeby serca z czasu, kiedy autor toczył walkę o swój dalszy los. Mimo że w większości są to zapiski powstałe w trakcie pobytu w różnych szpitalach, nie są bezpośrednio związane z walką z chorobą. Absolutnie nie ma tu miejsca na użalanie się nad sobą i swoją sytuacją. Mimo doświadczanej bezradności, upokarzających sytuacji, fizycznej bezsilności...
Choroba jest gdzieś w tle. Autor skupia się na tym, co go porusza w bieżącym życiu politycznym i kulturalnym, co zaobserwował, co uznał za warte skomentowania, co chce przekazać następnym pokoleniom, wnuczce, na którą bardzo czeka. Jest to więc pokaźny zestaw bystrych obserwacji doświadczonego człowieka o niezwykłej inteligencji, która pozwala mu niejednokrotnie na uszczypliwą ironię wobec bezsensu i głupoty rzeczywistości, z jaką niejednokrotnie stykamy się na co dzień. Genialny aktor promuje coraz ...
Obrazek artykułu

Danuta Wałęsa: "Marzenia i tajemnice"

Autobiografia to taki specyficzny rodzaj wspomnień, które nie powiedzą nigdy całej prawy o życiu człowieka, powiedzą jedynie o tym, o jakim życiu marzył - słowa te powtarzał wielokrotnie mój ulubiony profesor historii, który przeczytał i współtworzył dziesiątki, jeśli nie setki opowieści o wybitnych Polakach.
Przez wiele lat w pełni zgadzałam się z tym stwierdzeniem, a potwierdzały je kolejne dzieła autobiograficzne znamienitych osobistości polskiej sceny politycznej, publicystycznej i kulturalnej. Jednak, jak rzecze mądre przysłowie ludowe, tylko pewne łaciate zwierzę nie zmienia poglądów, a ja za krowę bynajmniej się nie uważam. Otóż odpowiedzialna z to jest autobiograficzna książka autorstwa Danuty Wałęsy Marzenia i tajemnice, o której teraz słów kilka.Marzenia i tajemnice to opowieść Danuty Wałęsy ...

Recenzja "W cieniu Olbrzyma"

Olbrzym po niemiecku nazywa się riese i taką właśnie nazwę nosi kompleks budowli podziemnych zlokalizowanych w Górach Sowich na Dolnym Śląsku. Właśnie ten tajemniczy i złowrogi kompleks podziemny pozostaje w tle wydarzeń w powieści autorstwa Jolanty Marii Kalety pod tytułem „W cieniu olbrzyma”. Wszystko się zaczyna kiedy w 1945 roku do miasta przemianowanego na Jedlina Zdrój dociera fala polskich osadników. Wśród tych osadników jest młoda kobieta o imieniu Antonina. Antonina pochodzi z Poznania a do Jedliny Zdrój trafiła z obozu w Sochaczewie po powstaniu warszawskim. Nasza bohaterka pragnie ułożyć sobie życie po okrutnej wojnie, która i ją dotknęła. Zostaje dyrektorką domu dziecka w Jedlinie Zdrój. Region Gór Sowich pozostaje wciąż bardzo niespokojny. W okolicach żyje jeszcze wielu Niemców oczekujących na wyjazd do Niemiec z przyznanych Polsce terenów. W środowisku Niemców działają grupy wehrwolfu. Wśród nich jest i taka, której dowódcami są dwaj byli esesmani. Zadaniem esesmanów jest zatajenie prawdy o kompleksie ...

Znajdź nas na Facebooku

Partnerzy

Subiektywnie o książkach
Dwumiesięcznik SOFA
Wydawnictwo Psychoskok
Wydawnictwo MG
Kuźnia Literacka
Zażyj Kultury
Fundacja  Polonia Union
Kulturalne rozmowy