Anna Mularczyk – Meyer – Minimalizm po polsku.

Obrazek artykułu
Konsumpcyjne nastawienie do świata nakazuje chcieć więcej, pożądać nawet ,gdy mieć nie można, poszukiwać drogi by zaspokoić chciwość. Po drugiej stronie czai się minimalizm i obsesja liczenia dóbr.

We współczesnym świecie zdominowanym przez konsumpcjonizm bardzo trudno odnaleźć wyważony umiar i nie czuć się z nim źle. Skoro na każdym kroku atakują nas reklamy przekonujące, że nie będziemy wstanie obyć się bez dziesiątek dóbr, sąsiadka właśnie zachwala najnowszy krem, a sąsiad od rana warczy silnikiem nowego auta, jak nie poczuć się gorszym, i nie pragnąć zbytków?


Może najlepiej byłoby pielęgnować w sobie ascezę, czerpać radość z umartwiania się, odmawiać sobie każdej przyjemności, a z czasem skończyć w rzemiennych sandałach i ciałem odzianym w worek po kartoflach?


Żadna z tych postaw nie jest wskazana i nie przyniesie nam poczucia zadowolenia. Książka „Minimalizm po polsku” Anny Mularczyk – Meyer, może uprościć nam zadanie, wskazując jakie przeszkody czyhają na wszystkich pragnących ułatwić sobie egzystencję. Nadmiar przedmiotów, emocji, pokrętnych myśli, najprościej mówiąc szkodzi. Poradnik napisany na podstawie doświadczeń i obserwacji pozwoli nam ujrzeć obalane stereotypy, krążące wokół zagadnienia minimalizmu oraz odnaleźć złoty środek.

 

Od 2 do 10000 znaków

Znajdź nas na Facebooku